Macierewicz uczestniczy w konferencji naukowej "Prawne problemy Tragedii Smoleńskiej", która odbywa się w Kolegium Jagiellońskim - Toruńskiej Szkole Wyższej.
- - powiedział Macierewicz.
Wskazał, że prezentacja dorobku prac podkomisji smoleńskiej nie jest w sobotę możliwa w Toruniu, a odbędzie się w najbliższych dniach i nie może wybiegać przed inne wydarzenia związane z obchodami 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Dodał, że woli określenie "raport techniczny", a nie "raport częściowy", gdyż to drugie sugerowałoby, że coś jest niedopowiedziane, bądź nie zostało zweryfikowane czy musi zostać uzupełnione.
- - wskazał Macierewicz.
Oznajmił też, że w badaniach naukowych nigdy nie ma ostatniego słowa, gdyż nauka zawsze się rozwija i przynosi możliwości nowych perspektyw. - - dodał.
Zdaniem byłego szefa MON trzeba nieustannie przypominać, że "w dziejach lotnictwa światowego, a może nawet w dziejach cywilizacji zachodniej, nie było tragedii tej skali, w której zginęło prawie całe kierownictwo wielkiego państwa w jednym momencie".
Macierewicz przywoływał w swoim wystąpieniu szereg zaniedbań i zaniechań, których jego zdaniem dopuściło się państwo polskie po katastrofie, wskazał m.in. na ówczesnego szefa MON Bogdana Klicha oraz premiera Donalda Tuska.
- y - powiedział wiceprezes PiS.
Dodał, że musi być także jasność odnośnie działań w tamtym czasie marszałka Sejmu, który z mocy prawa po śmierci prezydenta objął władzę - Bronisława Komorowskiego.
- - zakończył Macierewicz.
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób - w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.