Komitet, który ma w planach budowę pomnika Lecha Kaczyńskiego na placu Piłsudskiego w Warszawie ma problem. Okazało się, że monument smoleński kosztował zbyt dużo i brakuje środków na kolejny pomnik.
- mówi w RMF skarbnik Społecznego Komitetu Budowy Pomników, Marek Suski. Polityk PiS zapewnia jednak, że dzięki sprzedaży cegiełek i zbiórkom publicznym uda się dziurę budżetową załatać z nawiązką. Suski tłumaczy, że jeśli zostanie zebranych więcej środków, niż potrzeba na postawienie pomnika Lecha Kaczyńskiego, to powstanie kolejny monument poświęcony zmarłemu prezydentowi.
Skąd się wzięła dziura w finansach komitetu? Okazuje się, że budowa pomnika ofiar katastrofy, który stanął na placu Piłsudskiego w Warszawie, pochłonęła prawie 5 milionów złotych, czyli więcej niż planowano.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane
Zobacz
|