Dziennik Gazeta Prawana logo

Ks. Isakowicz-Zaleski: Politycy próbują zrobić z protestu w Sejmie taran

12 maja 2018, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Protest w Sejmie
Protest w Sejmie/PAP
Politycy próbują zrobić z protestu osób niepełnosprawnych i ich rodziców w Sejmie taran, żeby uderzyć w obecną władzę, nie myśląc o rzeczywistym dobru tych ludzi – mówił w sobotę w RM FM 24 ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

– podkreślił duchowny.

Według niego "dotyczy to bardzo różnych polityków", którzy podczas poprzedniego protestu zachowywali się całkiem inaczej.

Isakowicz-Zalewski zaznaczył, że do Sejmu przychodzą teraz politycy, którzy cztery lata temu nie uczestniczyli w proteście. - – zaznaczył.

- – powiedział Isakowicz-Zalewski pytany, czy protest niepełnosprawnych jest upolityczniony.

Isakowicz-Zalewski był pytany również o zapowiedzianą na sobotę wizytę w Sejmie kardynała Nycza. Według niego, to dobrze, że takie osoby jak kardynał, czy pani prezydentowa zdecydowali się na wizytę w Sejmie.

– powiedział. Duchowny przypomniał jednak, że cztery lata temu kardynał Nycz nie przyszedł od protestujących w Sejmie rodziców. - – ocenił.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz ma w sobotę odwiedzić protestujących czwarty tydzień w Sejmie niepełnosprawnych oraz ich rodziców i opiekunów - poinformował w piątek w mediach społecznościowych Komitet Protestacyjny Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Sejmowy protest opiekunów osób niepełnosprawnych oraz ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Od początku towarzyszą mu dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.

Według aktualnej propozycji protestujących, dodatek miałby być wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 złotych, od stycznia 2019 roku – dodatkowo 125 złotych i od stycznia 2020 r. również 125 złotych, co dałoby w sumie 500 złotych.

Protestujących w Sejmie odwiedzili już m.in. prezydent Andrzej Duda, jego małżonka Agata Kornhauser-Duda, premier Mateusz Morawiecki, rzeczniczka rządu Joann Kopcińska, a także wielokrotnie, minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz.

W odpowiedzi na postulaty protestujących uchwalona została ustawa podnosząca rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Uchwalono też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.

Zdaniem rządu, ustawa ta spełnia postulat protestujących w Sejmie dotyczący dodatku rehabilitacyjnego. Według autorów ustawy, (posłowie PiS) przyniesie ona gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności.

Protestujący podkreślają jednak, że nie oczekują świadczeń rzeczowych, ale dodatku wypłacanego w gotówce. Obie uchwalone ustawy czekają na podpis prezydenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj