Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tęcza wraca i będzie dzielić Polaków". Warszawski symbol LGBT znów rozpala emocje

8 czerwca 2018, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Tęcza
Tęcza/PAP Archiwalny
Powrót "tęczy" na plac Zbawiciela nastąpi co prawda jak na razie jedynie symbolicznie, pod postacią hologramu. Ale to i tak wystarczyło, by w polskiej polityce znów się zagotowało.

Co ciekawe, w powrót "tęczy" zaangażował się światowy potentat produkujący lody. To on zasponsoruje hologram.

"Ben & Jerry's ma długą historię angażowania się na rzecz sprawiedliwości społecznej, w tym praw społeczności LGBT i równości małżeńskiej. Zaangażowanie to opiera się na podstawowych wartościach naszej firmy, które obejmują głęboki szacunek dla wszystkich ludzi i niezachwiane przekonanie, że każdy zasługuje na pełne i równe prawa obywatelskie" - to fragment przesłania zamieszczonego na stronie internetowej firmy.

- - mówi Martyna Kaczmarek, brand manager Ben & Jerry’s.

Dodaje że w Polsce firma chce "działać razem z organizacjami pozarządowymi na rzecz równości małżeńskiej". - - mówi Kaczmarek.

- - komentuje Aleksandra Muzińska ze stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, które przygotowało strategię zakładającą wprowadzenie w Polsce równości małżeńskiej do 2025 roku.

Już słychać głosy oburzenia polityków. „Władze Warszawy nie odrobiły zadania domowego. Tęcza wraca i będzie dzielić Polaków. Nie ma zgody na taką architekturę” - napisał na Twitterze Bartosz Kownacki z PiS, były wiceminister obrony narodowej. W 2013 roku, kiedy uczestnicy Marszu Niepodległości podpalili tęczę, Kownacki tak komentował to na Twitterze: „Płonie pedalska tęcza. Ciekawe, ile jeszcze kasy wyda bufetowa na jej renowację”.

Cztery lata temu Patryk Jaki, obecny kandydat PiS na prezydenta Warszawy, mówił w Superstacji: „Stolica Polski nie jest gejowska i nigdy nie będzie. Dlatego ta tęcza płonęła wielokrotnie i będzie płonęła jeszcze kilka razy”. Pytany przez dziennikarzy o tęczę w środę, Jaki stwierdził, że "samorząd nie zajmuje się ideologią". - mówił.

- - stwierdził z kolei Rafał Trzaskowski, kandydat PO i Nowoczesnej. Choć dodał, by nie robić z tego głównego tematu kampanii, bo „warszawiacy mają dużo ważniejszych problemów na głowie”.

Tęcza na razie ma wrócić na trzy dni.

- - proponuje Martyna Kaczmarek.

Symboliczny powrót "tęczy" na plac Zbawiciela. To będzie hologram, a nie stała instalacja

We wtorek organizacje LGBT zapowiedziały, że instalacja "Tęcza" powróci na warszawski Plac Zbawiciela, gdzie znajdowała się od 2012 do 2015 roku. Siedmiokrotnie podpalana, tym razem ma być niezniszczalna.

Według doniesień medialnych instalacja artystyczna "Tęcza", która została zdemontowana w nocy z 26 na 27 sierpnia 2015 r., ma wrócić na warszawski plac Zbawiciela. Za przywróceniem tęczy stoją organizatorzy Parady Równości. Szczegóły odnośnie powrotu instalacji mają podać w czwartek 7 czerwca. Jak zapowiadają, tym razem "Tęcza" ma być niezniszczalna.

Na jaw wyciekły szczegóły projektu. Będzie to hologram, wyświetlany na kurtynie wodnej, który działać będzie tylko przez kilka dni. W ustawieniu tej instalacji - jak informuje tvnwarszawa.pl - pomoże amerykański producent lodów, który od dawna wspiera środowiska LGBT. Jak tłumaczy portalowi Julita Wójcik, która stworzyła pierwszą tęczę, sprawa była z nią konsultowana. Dodała, że trudno się nie cieszyć z symbolicznego powrotu instalacji.

Podczas środowego briefingu na temat sportu w stolicy Jaki został zapytany o komentarz ws. "Tęczy". - - odpowiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy.

- - stwierdził.

Instalacja wykonana przez Spółdzielnię Rękodzieła Artystycznego "Tęcza" autorstwa Julity Wójcik w latach 2011-2012 stała na placu przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Brukseli, a od 2012 do 2015 znajdowała się na placu Zbawiciela. Instalacja miała 9 metrów wysokości i 26 metrów rozpiętości, ważyła ponad osiem ton i składała się z tysięcy sztucznych kwiatów przymocowanych do metalowej konstrukcji. Siedem razy była podpalana. Wielokrotnie odbywały się pod nią protesty - zarówno za usunięciem jej, jak i za pozostawieniem.

Tęcza o sześciu kolorach jest symbolem ruchu LGBT. O przeniesienie instalacji z placu Zbawiciela apelowała w 2013 r. ówczesna wiceprzewodnicząca Rady m.st. Warszawy Olga Johann (PiS). Radna argumentowała przeniesienie "Tęczy" faktem, że instalacja zasłania zabytkowy kościół Najświętszego Zbawiciela.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj