- - skomentował dzisiejszą decyzję SN w rozmowie z portalem niezalezna.pl Marcin Warchoł.
Wiceminister sprawiedliwości przyznał, że dzisiejsza decyzja Sądu Najwyższego to "zdecydowanie najlepszy argument za jego reformą".
- - powiedział Warchoł.
Zauważył, że taka decyzja byłaby nie do przyjęcia w "demokratycznym społeczeństwie".
- - zauważył wiceminister.
- - podsumował.
Oddalenie kasacji Ziobry
Ziobro złożył kasację na korzyść drukarza i wnosił w niej o uchylenie wyroków zapadłych w sprawie i uniewinnienie mężczyzny.
Sędzia SN Andrzej Ryński uzasadniając czwartkowe orzeczenie wskazał, iż sąd II instancji w tej sprawie prawidłowo rozpoznał sprawę. Dodał, że "w realiach tej sprawy" odmawiając świadczenia nie można było kierować się przesłankami światopoglądowymi.
Łódzki sąd okręgowy wskazał w maju 2017 r., że niezależnie od tego, czy sprawa dotyczyłaby odmowy wydrukowania roll-upu dla organizacji LGBT, czy plakatów promocyjnych dla ruchów obrony życia, to należy ocenić ją dokładnie tak samo - w kategoriach błędnego pojmowania wolności sumienia.
- oceniał Ziobro, kiedy jesienią zeszłego roku składał kasację. Dodawał, że "nie chodzi tu o żadne uprzedzenia wobec tych czy innych środowisk, tylko o zasady". Wskazywał, że "dziś każdy ma wybór, zwłaszcza w przypadku tak rozpowszechnionych usług, jak drukarskie". zaznaczał.
Przed tygodniem SN rozpoznał sprawę - wysłuchał stron: przedstawiciela Prokuratury Krajowej, pełnomocnika organizacji, której odmówiono druku plakatów, oraz obwinionego mężczyzny i jego obrońcy. "Sprawa wymaga wieloaspektowego rozważenia i przeglądu orzecznictwa, także sądów międzynarodowych" - powiedział wtedy sędzia Ryński, odraczając wydanie orzeczenia.