Rzecznik KGHM Polska Miedź Jarosław Twardowski powiedział PAP, że znajdujący się w okolicy pożaru szyb św. Jakuba, należący do kopalni Polkowice-Sieroszowice, nie jest bezpośrednio zagrożony.
- - powiedział Twardowski.
Rzecznik dolnośląskiej straży pożarnej Daniel Mucha powiedział PAP, że mimo wstępnej decyzji o ewakuacji ostatecznie nie było potrzeby, by mieszkańcy pobliskiej wsi Jakubów musieli opuścić domy.
- - powiedział rzecznik.
Wiadomość o pożarze strażacy otrzymali po godz. 13.
Wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak zwołał na miejscu posiedzenie sztabu kryzysowego i poinformował o badaniach przeprowadzonych przez służby sanitarne.
- - powiedział Hreniak po posiedzeniu sztabu.
Jak poinformowali strażacy, na nielegalnym składowisku znajdowały się m.in. beczki z farbami, rozpuszczalnikami, olejami i nieznanymi środkami chemicznymi. Składował je przedsiębiorca, wobec którego prokuratura prowadzi śledztwo, ponieważ nie miał właściwych pozwoleń na przywożenie i przechowywanie takich materiałów. Władze samorządowe nakazały mu usunięcie tych materiałów, a gdy tego nie zrobił, ukarały go grzywną.