Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador Przyłębski krytykuje niemiecki trybunał za decyzję dot. zwrotu "polskie obozy śmierci": Popisał się zapraszając Gersdof

22 sierpnia 2018, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
niemiecki sąd
niemiecki sąd/Shutterstock
Poprosimy Sąd Najwyższy o zadanie pytania prejudycjalnego Trybunałowi Sprawiedliwości UE ws. wyegzekwowania w Niemczech polskiego wyroku, nakazującego telewizji ZDF przeproszenie za użycie zwrotu "polskie obozy zagłady - poinformował mec. Lech Obara, reprezentujący b. więźnia Auschwitz Karola Tenderę.

To reakcja na decyzję niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, który uznał, że postanowienie polskiego sądu nie może być egzekwowane w RFN.

- podał w środę mec. Obara, reprezentujący byłego więźnia niemieckiego obozu Auschwitz Karola Tenderę.

Tendera wytoczył proces za posłużenie się przez ZDF w 2013 r. określeniem "polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz" w informacji na jej portalu, dotyczącej planowanej emisji programu dokumentalnego. W grudniu 2016 r. krakowski sąd apelacyjny nakazał niemieckiej stacji umieścić na stronie głównej jej serwisu internetowego przeprosiny za użycie tego określenia. Wyrok był prawomocny.

Jak poinformował PAP w środę Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, jeszcze w zeszłym roku wpłynęła skarga kasacyjna pełnomocników ZDF od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który orzekł, że ZDF ma przeprosić b. więźnia Auschwitz.

- zaznaczył Michałowski. Jak przypomniał, każde ewentualne pytanie prejudycjalne, które może zadać SN, musi "wyniknąć na kanwie konkretnego postępowania", czyli np. rozpoznawania kasacji.

Sprawą wyegzekwowania przeprosin zajmowały się niemieckie sądy, trafiła ona na koniec do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH). Orzekł on, że wyrok sądu w Krakowie - uznający, że niemiecka ZDF musi w określony sposób przeprosić na swojej stronie internetowej za użycie zwrotu "polskie obozy zagłady" - nie może być egzekwowany w RFN, gdyż byłoby to "oczywistym naruszeniem fundamentalnego prawa wolności opinii oraz mediów". Wyrok zapadł 19 lipca, we wtorek został opublikowany przez BGH.

BGH anulował decyzje niższych niemieckich instancji w tej sprawie i oddalił wniosek 96-letniego Karola Tendery, byłego więźnia niemieckiego obozu Auschwitz i uczestnika obozowej konspiracji. Zgodnie z wyrokiem sądu w Karlsruhe koszty postępowania, wycenione na 4 tys. euro, poniesie wnioskodawca.

Informację o zamiarze wystąpienia do SN ws. wyroku dot. telewizji ZDF jako pierwsze podało Radio ZET.

Jak wyjaśnił PAP mec. Obara, w jego ocenie wyrok niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości stanowi "rażące zaprzeczenie uznawania i wykonywania orzeczeń sądowych zapadłych w innych państwach Unii Europejskiej".

"Przepisy zabraniają jakiegokolwiek merytorycznego badania treści wyroków (w tym przypadku polskich orzeczeń - PAP), zarówno kontroli pod kątem stanu faktycznego, jak i prawnego. Nie można odmówić uznania wyroku z powodu różnicy między normą prawną w kraju, w którym zapadł wyrok, a normą prawną w państwie, gdzie ma być orzeczenie przekazane do wykonania. Jedynym sposobem odmowy uznania i wykonania jest klauzula porządku prawnego. Praktycznie nikt nigdy z niej nie korzystał"- wyjaśnił mec. Obara.

- ocenił mec Obara.

Proces wytoczony przez b. więźnia niemieckiego obozu Auschwitz miał związek z opublikowaniem 15 lipca 2013 r. na portalu zdf.de w informacji o planowanej emisji programu dokumentalnego "Verschollene Filmschatze. 1945. Die Befreiung der Konzentrationslager", w której posłużono się określeniem "polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz". Po interwencji dyplomatycznej opis zmieniono na "niemieckie obozy zagłady na polskim terytorium".

Tendera domagał się przeprosin i sądowego zakazu posługiwania się tego typu określeniami. W ocenie byłego więźnia publikacja naruszyła jego poczucie przynależności narodowej i godność narodową, które powinny być chronione przez prawo na zasadzie przewidzianej dla dóbr osobistych.

W grudniu 2016 r. krakowski sąd apelacyjny nakazał niemieckiej stacji Zweites Deutsches Fernsehen (ZDF) umieścić przeprosiny za użycie określenia "polskie obozy" na stronie głównej serwisu internetowego tej stacji. W wyroku polski sąd zobowiązał ZDF do publicznego przeproszenia Tendery za naruszenie jego dóbr osobistych przez użycie tego sformułowania i uznał, że w takim przypadku przeprosiny listowne nie wystarczą. Oświadczenie w tej sprawie zostało jednak zamieszczone nie na stronie głównej, lecz na jednej z zakładek portalu ZDF.

27 stycznia 2017 roku sąd w Moguncji nadał klauzulę wykonalności wyrokowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Z kolei w listopadzie 2017 roku Wyższy Sąd Krajowy w Koblencji orzekł, że telewizja ZDF musi przeprosić za nazwanie obozów zagłady "polskimi". Było to pierwsze takie postanowienie, które zapadło na terenie Niemiec.

Ambasador Przyłębski krytycznie o wyroku Federalnego Trybunału Sprawiedliwości

- powiedział Przyłębski stacji TVP Info.

powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj