Dziennik Gazeta Prawana logo

Losy pomnika ks. Jankowskiego przesądzone? "Nie ma dla niego miejsca w przestrzeni publicznej"

10 grudnia 2018, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pomnik ks. Jankowskiego w Gdańsku
Pomnik ks. Jankowskiego w Gdańsku/Shutterstock
Najpierw debata podczas sesji Rady Miasta, a ostateczna decyzja w styczniu. Gdańsk dyskutuje o przyszłości odlanego z brązu posągu kapelana "Solidarności", a prezydent miasta apeluje o komisję kościelną dla wyjaśnienia stawianych ks. Jankowskiemu zarzutów. "Im szybciej, tym lepiej. Bo i tak jest to nieuniknione - mówi Adamowicz.

- - przekonywał prezydent Gdańska podczas konferencji o założeniach budżetu miasta na 2019 r. Oznacza to najprawdopodobniej, że pomnik duchownego zostanie przeniesiony na teren prywatnej posesji. Paweł Adamowicz podkreślił, że usunięcie pomnika odbędzie się "kulturalnie i z poszanowaniem zasad". Sprawę opisuje Fakt.pl.

- - dodał Adamowicz.

"W związku z artykułem dotyczącym śp. ks. prałata Henryka Jankowskiego (zm. w roku 2010), opublikowanym w "Dużym Formacie" oraz z komentarzami i trwającą dyskusją medialną, informujemy, że do kurii metropolitalnej gdańskiej na przestrzeni ostatnich 10 lat (2008-2018) nie wpłynęły żadne doniesienia potwierdzające zarzuty podnoszone w mediach" - głosi oświadczenie, jakie w poniedziałek wysłała mediom gdańska kuria metropolitalna. 

Dokument podpisał kanclerz kurii ks. Rafał Dettlaff.

W ubiegłym tygodniu gdański pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego został oblany czerwoną farbą. Policja próbuje ustalić sprawców. Odbył się też protest przeciwko honorowaniu duchownego. Do postaci kapłana manifestujący przymocowali deskę z napisem "Pomnik hańby Kościoła katolickiego".

Na wtorkową sesję Rady Miasta zaplanowana jest debata, podczas której każde z ugrupowań będzie miało szansę wypowiedzenia się na temat sprawy księdza Jankowskiego. Ostateczne decyzje w sprawie pomnika mają zapaść w styczniu na forum Rady Miasta.

Obecnie odlany z brązu posąg stoi na skwerze ks. Jankowskiego przy ul. Stolarskiej w Gdańsku, w pobliżu parafii św. Brygidy.

Głosy za tym, by usunąć pomnik pojawiły się m.in. po publikacjach w "Dużym Formacie" i "Gazecie Wyborczej". Chodzi przede wszystkim o reportaż opowiadający historie z przeszłości  księdza prałata Jankowskiego. Jedna z dziewcząt, które zgodnie z relacjami molestował kapelan "Solidarności", miała zajść w ciążę i popełnić samobójstwo. Barbara Borowiecka - inna z ofiar - opisuje, jak 16-letnia Ewa targnęła się na swoje życie. Najprawdopodobniej zostawiła list, w którym opisała, co zrobił jej ksiądz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt24.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj