W piątek po godz. 17.00 w tzw. escape roomie w Koszalinie doszło do pożaru, w którym zginęło pięć dziewcząt, a jeden mężczyzna jest ciężko poparzony.
Suski powiedział, że prokuratura i policja badają przyczyny tej tragedii.
- powiedział.
Poinformował, że pomieszczenie, w którym doszło do tragedii miało 7,3 mkw. i znajdowały się w nim m.in. dwa fotele i lampa. - - ocenił Suski.
Zaznaczył, że w regulaminie firmy prowadzącej działalność była informacja, że osoby niepełnoletnie mogą przebywać w tym pomieszczeniu i brać udział w zabawie pod opieką osoby dorosłej.
- ocenił Suski.
Przypomniał, że zgodnie z art. 4 ustawy o ochronie przeciwpożarowej, osoba, która prowadzi taką działalność, ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim osobom, które tam się znajdują. - - dodał.
Prokuratura: Przyczyną pożaru był gaz
Ze wstępnych ustaleń koszalińskiej prokuratury wynika, że przyczyną piątkowego pożaru w escape roomie był ulatniający się gaz, dostarczany do obiektu w butlach gazowych.
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo. Jest ono prowadzone w kierunku spowodowania pożaru skutkującego śmiercią osób. Czyn ten zagrożony jest karą do 12 lat pozbawienia wolności. Obecnie nikt nie usłyszał zarzutów.
– powiedział w sobotę na konferencji prasowej rzecznik prokuratury Ryszard Gąsiorowski.
Poinformował, że "to gaz najprawdopodobniej był przyczyną pożaru". - – zaznaczył.
Przedmiotem ustaleń śledczych jest to, kto dostarczał gaz do obiektu. - – powiedział Gąsiorowski.
Prokuratura ustala też, kto prowadził działalność gospodarczą w obiekcie.
W piątek utworzony został zespół śledczy, kilku prokuratorów wykonuje czynności procesowe w tej sprawie.
Kontrole przeciwpożarowe w "escape roomach"
Wszczęcie kontroli przeciwpożarowych w "escape roomach" polecił jeszcze w piątek komendantowi głównemu PSP szef MSWiA Joachim Brudziński. Minister przekazał także wyrazy współczucia rodzinom ofiar pożaru w jednym z takich obiektów w Koszalinie.
"W związku z tragedią w Koszalinie pragnę przekazać wyrazy współczucia i żalu dla rodzin ofiar pożaru. Poleciłem komendantowi głównemu Państwowej Straży Pożarnej wszczęcie kontroli przeciwpożarowych we wszystkich obiektach tego typu w kraju" – napisał w piątek wieczorem na Twitterze Joachim Brudziński.
Minister w kolejnym wpisie dodał, że rodziny ofiar tragedii w Koszalinie mogą liczyć na pełne wsparcie służb podległych MSWiA i administracji państwa. "W drodze do Koszalina jest wojewoda zachodniopomorski @tomaszhinc" – napisał.
Do tragedii odniósł się też prezydent Andrzej Duda. Napisał na Twitterze: "Druzgocąca tragedia w Koszalinie. Pięć radosnych, wchodzących w życie Dziewcząt zostało z życia wyrwanych. Niech Pan Bóg ma swojej opiece Ich Rodziców i Najbliższych. RiP".
Druzgocąca tragedia w Koszalinie. Pięć radosnych, wchodzących w życie Dziewcząt zostało z życia wyrwanych. Niech Pan Bóg ma swojej opiece Ich Rodziców i Najbliższych. RiP
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) January 4, 2019