O wypadku policję zawiadomili rodzice dziecka w poniedziałek.

Reklama

- Z ustaleń policjantów wynika, że doszło tam do zderzenia dwóch narciarzy na stoku. Mężczyzna zjeżdżający w dół z impetem uderzył w 6-latka, który uczył się jeździć na ratach pod nadzorem ojca. Narciarz nawet nie zatrzymał się, aby sprawdzić czy coś dziecku się stało i odjechał bez słowa – poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

Ratownicy TOPR udzielili rannemu dziecku pierwszej pomocy, a następnie przetransportowali chłopca do czekającej na dole karetki pogotowia.

- Poszukujemy świadków zdarzenia, jak również informacji na temat zbiegłego uczestnika wypadku. To około 30-letni mężczyzna, który tego dnia ubrany był w niebieską kurtkę, spodnie narciarskie z czerwonymi elementami, kask i gogle – relacjonował Gleń.

Policjanci zabezpieczyli nagranie z monitoringu stoku narciarskiego.

Osoby, które widziały wypadek lub posiadają jakąkolwiek wiedzę na temat jego przebiegu albo tożsamości poszukiwanego narciarza proszeni są o kontakt z zakopiańską komendą policji pod nr tel. 18 20 23 400. Informacje można przekazywać także anonimowo.

Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie wyznaczył nagrodę za pomoc w identyfikacji sprawcy wypadku.

Reklama