"Polacy mieszkają w zatłoczonych kamienicach, w których łatwo o pożar. Strażakom ciężko jest się z nimi dogadać. Stąd te kartki" - tłumaczy dziennikowi "Daily Mail" Peter O'Brien, zastępca szefa straży z Lancashire. Dzięki kartkom brytyjski strażak pokaże zdanie po angielsku, a Polak pokaże mu odpowiedź.
To jednak nie koniec pomocy brytyjskiej straży pożarnej dla naszych rodaków, którzy nie znają angielskiego. Strażacy chodzą na kursy polskiego, a imigranci dostają specjalne broszurki o tym, jak zapobiegać pożarom.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
