Sprawa został przekazana do Prokuratury Rejonowej w Chojnicach do dalszego prowadzenia - poinformował PAP w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.

Do słupskiego okręgu materiały dotyczące wydarzeń, w efekcie, których w komisariacie Toruń-Śródmieście miał zostać ranny policjant, zostały przekazane kilka dni wcześniej. 23 lipca poinformował o tym PAP rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Maciej Załęski. Dodał wówczas, że szefostwo słupskiej jednostki może wyznaczyć do prowadzenia sprawy którąś z podległych jej prokuratur rejonowych.

Do Gdańska materiały w tej sprawie trafiły z Torunia. Tamtejsza prokuratura wystąpiła z wnioskiem o wskazanie innej, w związku z tym, że sprawa dotyczy policjantów zatrudnionych w Komisariacie Toruń-Śródmieście. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski wyjaśniał, że prokuratorzy pracują na co dzień z tymi policjantami, więc już na samym początku postępowania dochodziłoby do konfliktu interesów.

W związku z wydarzeniami w komisariacie Toruń-Śródmieście, gdzie miało dojść do alkoholowej imprezy, podczas której ranny został policjant, 22 lipca szefowa MSWiA Elżbieta Witek poleciła kontrolę w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, a ta potwierdziła, że prowadzi postępowanie w tej sprawie.

23 lipca w TVN24 komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk poinformował, że szefowa Komisariatu Policji Toruń-Śródmieście została odwołana ze stanowiska przez komendanta miejskiego policji w Toruniu. Wyjaśnił też, że w poniedziałek (22 lipca) do wnikliwego zbadania sprawy skierował funkcjonariuszy biura kontroli Komendy Głównej Policji. Wielokrotnie powtarzałem, że nie ma miejsca na patologię w polskiej policji, a szczególnie, kiedy dotyczy to kadry kierowniczej - zaznaczył. Jeśli te informacje się potwierdzą - bo to chcę podkreślić - te konsekwencje na pewno będą bardzo surowe i osobiście ich dopilnuję - dodał.

Do uszkodzenia ciała jednego z toruńskich funkcjonariuszy w rozumieniu artykułu 157 par. 1. Kk. (zwykłe i lekkie uszkodzenia ciała - PAP) miało dojść 16 lipca. Z informacji przekazywanych w mediach społecznościowych wynika, że Dorota R. miała uczestniczyć w imprezie na terenie kierowanego przez siebie komisariatu, podczas której spożywano znaczne ilości alkoholu. Jeden z policjantów miał uderzyć o skrzynkę z wężem strażackim i rozbić głowę. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rannym policjantem miał być naczelnik sztabu z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Do rannego miała zostać wezwana karetka pogotowia, ale ten miał reagować agresywnie i nie chcieć pomocy ze strony ratowników.