Sprawa dotyczy lekarza, wieloletniego ordynatora oddziału neonatologii Riada Haidara, który w ostatnich wyborach został posłem KO. Haidar we wpisie na portalu społecznościowym poinformował, że decyzją dyrektora szpitala Adama Chodzińskiego (radnego Zjednoczonej Prawicy) od 1 stycznia 2020 r. nie będzie już kierował oddziałem neonatologicznym w bialskim szpitalu.
"To zaskakująca decyzja i zupełnie dla mnie niezrozumiała" – napisał. Wyjaśnień w tej sprawie domagali się m.in. politycy KO i rzecznik praw obywatelskich.
Chodziński na briefingu w piątek podkreślił, że wbrew rozpowszechnianym w internecie opiniom nie zwolnił Haidara z pracy. Jak tłumaczył, lekarzowi wygasła 31 grudnia 2019 r. umowa kontraktowa. Zaproponowano mu kolejną umowę o pracy w szpitalu, bez pełnienia funkcji ordynatora oddziału, ponieważ – zdaniem dyrektora – konieczne jest przeprowadzenie konkursu na to stanowisko.
- – powiedział Chodziński.
Dyrektor zaznaczył, że Haidar jest emerytem (ma 69 lat) i nie jest zatrudniony w szpitalu na etacie. - – tłumaczył Chodziński.
Podkreślił, że otwarty konkurs na ordynatora oddziału neonatologii będzie ogłoszony niebawem. Będą w nim mogli startować wszyscy lekarze z odpowiednimi kwalifikacjami, może w nim też startować Raid Haidar.
Przeciwko pozbawieniu Haidara stanowiska ordynatora oddziału neonatologii protestowali w czwartek mieszkańcy Białej Podlaskiej. Zgromadzili się oni licznie przed szpitalem, trzymali czerwone baloniki w kształcie serc oraz transparenty z hasłami: "Haidar ordynatorem", "Murem za doktorem Haidarem", "Dzieci za Haidarem", "Doktorze, dziękujemy za wszystko". Skandowali "Jesteśmy z tobą". Podkreślali, że oddział, którym Haidar kierował przez 30 lat, należy do najlepszych w Polsce, a decyzja dyrektora o nieprzedłużeniu umowy z Haidarem na kierowanie przez niego oddziałem neonatologii jest niezrozumiała i krzywdząca.
Haidar zapewnił mieszkańców, że zawsze będzie z nimi. Powiedział, że dostał od dyrektora szpitala korzystną finansowo propozycję pracy, ale bez możliwości kierowania oddziałem neonatologii i nie zgodził się na to. - – powiedział.
Wcześniej na konferencji prasowej Haidar powiedział, że stracił zaufanie do dyrekcji szpitala i w tej sytuacji "trudno, żeby pod egidą tej dyrekcji mógł się znaleźć i pracować".
- – mówił Haidar.