Dziennik Gazeta Prawana logo

Błagała pogotowie o trzeźwego lekarza dla synka

25 października 2007, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal w Tomaszowie Lubelskim. Na wezwanie do 5-letniego chłopca przyjechała karetka z pijanym lekarzem. Wezwano drugą, ale od kolejnego lekarza także wionęło alkoholem. W końcu chłopczyk został zawieziony do szpitala policyjnym radiowozem.

Matka 5-letniego Bartka wezwała w nocy pogotowie do syna, który zaczął się dusić. Karetka przyjechała dość szybko, ale od lekarza rodzice dziecka wyczuli woń alkoholu i wezwali policję. Ta laryngologa zbadała i okazało się, że miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie.

Do chorego chłopca wezwano więc drugą karetkę. Jednak od kolejnego lekarza, tym razem neurologa, podczas badania matka dziecka też wyczuła alkohol. Nie mogła doczekać się pomocy od kogoś trzeźwego, więc 5-latek w końcu został odwieziony do szpitala policyjnym radiowozem. Tam na szczęście lekarz był trzeźwy. Chłopiec dostał lekarstwa i matka zabrała go do domu.

Kierowcy obu karetek i sanitariusze byli trzeźwi. Teraz dyrekcja pogotowia sprawdza kiedy lekarze rozpoczęli dyżury, ilu pacjentom udzielali pomocy i jakie lekarstwa im przepisali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj