Dziennik Gazeta Prawana logo

Próbowała wwieźć do Polski szczękę rekina

18 listopada 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kupiła w Australii szczękę rekina jako pamiątkę i chciała przywieźć do Polski. Celnicy podejrzewają jednak, że rekin, którego szczękę znaleziono w walizce śląskiej turystki, należał do gatunku chronionego, więc nie wolno jej wwieźć bez pozwolenia Unii Europejskiej. Kobiecie grozi sąd.

Turystka wpadła przez przypadek. Celników zaciekawił dziwny przedmiot w jej walizce. Okazało się, że to szczęka rekina, którą kobieta kupiła w Australii. Pamiątkę zatrzymano, a kobieta może mieć problemy.

Celnicy sprawdzą, czy rekin nie jest przypadkiem na liście gatunków chronionych Konwencją Waszyngtońską. Jeśli na niej będzie, to kobiecie grozi sąd. Bo prawo unijne zabrania wwożenia pamiątek wykonanych ze zwierząt z tej listy.

Jeśli koniecznie chcemy przywieźć pamiątki z chronionego gatunku, to musimy uzyskać zezwolenie od polskich władz i władz kraju, w którym takie coś kupiliśmy. Musimy tez udowodnić, że pamiątka jest nam rzeczywiście potrzebna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj