Po godz. 9 w piątek przedstawiciele Komisji Weneckiej spotkali się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem. Rozmowy delegacji z RPO trwały ponad godzinę. Członkowie delegacji KW o godz. 11 mają spotkać się z I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf.

Reklama

Po spotkaniu w Biurze RPO, Adam Bodnar powiedział dziennikarzom, że rozmowy były merytoryczne i dotyczyły prawnych aspektów założeń nowelizacji ustaw sądowych.

Przedstawiłem takie samo stanowisko, jak w Sejmie i Senacie czyli, że ustawa nie powinna być przyjęta ponieważ zagraża niezależności sądownictwa, a w konsekwencji będzie miała wpływ na ochronę praw i wolności obywatelskich w Polsce - powiedział Rzecznik.

Wyraził przy tym podziw dla poziomu merytorycznego przygotowania, znajomości rzeczy i dogłębnej wiedzy prawniczej członków delegacji. To są zawsze rozmowy na najwyższym poziomie prawniczym - dodał.

Zdaniem RPO marszałek Senatu Tomasz Grodzki miał prawo zaprosić Komisję Wenecką do Polski. Podkreślił przy tym, że podczas procedowania aktów w państwach europejskich Komisja Wenecka ma uprawnienie do wydania opinii w tej sprawie.

Delegacja Komisji Weneckiej, w której składzie są eksperci z Bułgarii, Irlandii, Szwecji i Niemiec, przebywa w Warszawie na rozmowach w związku z pracami nad przygotowaniem opinii na temat nowelizacji ustaw sądowych, którą 20 grudnia uchwalił Sejm. W związku z tym, że Senat ma zająć się nowelą na przyszłotygodniowym posiedzeniu, KW postanowiła, że jej sprawozdawcy przygotują opinię w trybie pilnym.

Swoje rozmowy delegacja Komisji Weneckiej rozpoczęła w czwartek. Spotkała się wtedy z marszałkiem Senatu, a także wicemarszałek Sejmu i kandydatką PO na prezydenta Małgorzatą Kidawą-Błońską. Z delegacją rozmawiali też m.in. posłowie klubów opozycyjnych, w tym Koalicji Obywatelskiej oraz senatorowie PiS.

Komisja Wenecka to skrótowa nazwa Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo. Jest to organ doradczy Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego, powołany w 1990 roku w związku z upadkiem komunizmu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, by pomóc im w demokratycznych przemianach.

autor: Mateusz Mikowski

mm/ mark/