Dziennik Gazeta Prawana logo

W sklepach oblężenie. Polacy ruszyli po zapasy żywności

2 marca 2020, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sklep
Sklep/Shutterstock
Chcą być gotowi, gdyby koronawirus dotarł do Polski i przebywanie w miejscach publicznych było niewskazane

– mówi mieszkanka Warszawy.

Nie jest jedyna. W pracy, na ulicy, w gronie rodzinnym temat zrobienia zapasu żywności przewija się coraz częściej. W największym stopniu dotyczy osób starszych, które mają świadomość, że wirus właśnie dla nich stanowi największe zagrożenie. Zdaniem sprzedawców to właśnie najliczniejsza obecnie grupa wśród robiących zapasy. Znaczący odsetek stanowią też młode mamy.

Wzmożony ruch obserwują zarówno sklepy tradycyjne, jak i internetowe. Te pierwsze, jak E.Leclerc, deklarują na razie tylko większą sprzedaż. Z nieoficjalnych rozmów wynika, że wzrosty są najwyżej kilkuprocentowe. W tych drugich przyrosty transakcji są znacznie większe: dochodzą do nawet kilkudziesięciu procent. Zdaniem ekspertów może być to związane z tym, że większe zakupy oznaczają większy ciężar do przyniesienia do domu, co może być problemem przy braku samochodu. Dostawca natomiast wyręczy w dźwiganiu.

Jak wylicza Piotr Kondraciuk, prezes zarządu Polskikoszyk.pl, w ostatnim tygodniu sklep zaobserwował o ok. 15–20 proc. większy ruch.

Frisco.pl informuje, że sprzedaż wzrosła już od ubiegłego poniedziałku, czyli 24 lutego. Najbardziej gwałtowną zmianę zanotowano w środę, kiedy to średnia wartość zamówienia osiągnęła jeden z najwyższych poziomów w historii.

– wyjaśnia Jacek Palec, prezes Frisco.pl.

E-szop24.pl deklaruje nawet podwojenie wartości koszyka zakupowego w ostatnich dniach. Jak tłumaczy pracownik sklepu, zamiast jednego opakowania kaszy czy makaronu klienci kupują po kilka.

– wyjaśnia pracownik e-szop24.pl.

Jacek Palec także zwraca uwagę na wzrost skali zamówień. – – dodaje.

Jak sygnalizują sklepy, nawet ponad dwa razy zwiększył się popyt na podstawowe produkty sypkie jak kasza, makaron, mąka, ryż, ale też na dania gotowe, koncentraty i przeciery.

. – podsumowuje Palec.

Znika też mięso, które po obróbce można zamrozić i przechowywać dłuższy czas. Dowodem na to są puste lodówki, na które trafiali klienci Lidla w ubiegłym tygodniu, idąc na zakupy w drugiej połowie dnia.

Na wzmożone zakupy dodatkowo wpływało zakończenie ferii zimowych. – – podkreśla Patrycja Sienkiewicz-Nowak, dyrektor handlowy E.Leclerc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj