Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyjmowała pacjentów, zamiast być na kwarantannie. Rusza śledztwo

19 marca 2020, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
lekarka
<p>lekarka</p>/Shutterstock
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie lekarki z Knurowa, która pracowała mimo skierowania jej na kwarantannę. Według policji, kobieta nie zastosowała się do zaleceń, opuściła miejsce izolacji i przyjmowała pacjentów w gabinecie. Później okazało się, że jest zakażona koronawirusem.

Informację o wszczęciu śledztwa przekazała w czwartek PAP prok. Karina Spruś z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Postępowanie, toczące się Prokuraturze Rejonowej Gliwice-Zachód, będzie prowadzone pod kątem z art. 165 Kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej podlega karze od pół roku do ośmiu lat więzienia.

Prok. Spruś zaznaczyła, że na razie nie można przesłuchać lekarki ani pacjentów, z którymi się zetknęła. – powiedziała. Przesłuchania będą mogły odbyć się, kiedy będzie pewne, że wszystkie te osoby są zdrowe.

Jak informowała wcześniej gliwicka komenda, policjanci każdego dnia otrzymują aktualne listy osób objętych kwarantanną i sprawdzają czy wywiązują się one z obowiązku przebywania w izolacji domowej. W ostatnią niedzielę nie zastali w domu lekarki objętej kwarantanną. W rozmowie telefonicznej ustalili, że jest ona w gabinecie lekarskim w knurowskim szpitalu, gdzie przyjmuje pacjentów.

– relacjonował rzecznik gliwickiej policji podinspektor Marek Słomski. O całej sytuacji policjanci powiadomili inspektorat sanitarny i dyrekcję szpitala. Wtedy nie było jeszcze wiadomo, że lekarka jest zakażona koronawirusem. Przyznał to później, po otrzymaniu wyników badań, knurowski szpital.

Przedstawiciele szpitala potwierdzili, że u jednej z lekarek, która przyjmowała tam pacjentów w ramach tzw. nocnej i świątecznej opieki, test na obecność koronawirusa dał wynik pozytywny. Dodano, że lekarka została prawdopodobnie zakażona przez pacjenta.

Zakażanie koronawirusem potwierdzono dotychczas u 36 osób w woj. śląskim.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj