Dziennik Gazeta Prawana logo

Studenci lustrują profesorów

11 grudnia 2007, 05:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Studenci bawią się w lustrację, donosi "Życie Warszawy". Bo stworzyli stronę zwaną Inwigilacja Polskich Naukowców, gdzie każdy student - agent, może opisać swojego wykładowcę, czyli tajnego współpracownika.

Co można znaleźć w teczce profesora? Jakie mają wymagania, jak się u nich ściąga, czy pozwalają studentom ściągać. Na liście jest już 20 profesorów warszawskich uczelni.

Skąd pomysł na dość kontrowersyjną stronę, mocno kojarzącą się z lustracją? "Ostatnio głośno jest o ludziach ze środowisk uniwersyteckich, którzy donosili na swoich kolegów i postanowiliśmy to ze sobą połączyć" tłumaczy - "Życiu Warszawy" Rafał Hetman z portalu Cratta.pl. "Chcieliśmy więc stworzyć coś oryginalnego i zaskakującego" - dodaje.

Sami wykładowcy twierdzą, że zabawa w zakładanie teczek to pomysł bardzo kontrowersyjny. Z kolei praconicy IPN oburzają się, że ktoś wykorzystuje skojarzenia z instytutem do celów komercyjnych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj