Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozbił samochód, by zabić dziewczynę

13 grudnia 2007, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Sąd Apelacyjny w Białymstoku/Inne
To było zabójstwo, nie wypadek - uznał Sąd Apelacyjny w Białymstoku i utrzymał wyrok dziewięciu lat więzienia dla 24-letniego Wojciecha B. Mężczyzna pięć lat temu rozbił auto, a w wypadku zginęła jego narzeczona.

Sąd apelacyjny uznał, że mężczyzna faktycznie rozbił swoje subaru na tirze tylko po to, by zabić narzeczoną, o którą był zazdrosny. Sędzia uznał, że ani adwokaci, którzy chcieli złagodzenia kary, ani rodzice, czyli oskarżyciele posiłkowi, domagający się uznania wypadku za morderstwo, nie mają racji.

To trzeci proces w sprawie wypadku. W dwóch poprzednich sędziowie uznali Wojciecha B. winnym za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ale adwokaci odwoływali się od wyroku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj