Zwłoki 23-letniego Tomka mundurowi znaleźli niedaleko miasta Huddersfield - podaje BBC. Chłopaka policja szukała od 9 listopada. Wtedy zaginął.

Policjanci nie chcą na razie powiedzieć, czy Tomasz padł ofiarą mordercy, czy też zginął w wypadku. Wiadomo tylko, że śledczy aresztowali miejscową parę - 25-letniego mężczyznę i o trzy lata młodszą kobietę.

Tomasz przyjechał do Anglii w 2006 r. Studiował na wydziale sztuk pięknych uniwersytetu w Huddersfield. Tam też studiowała jego narzeczona. Chłopak pracował w barze, w ten sposób zarabiał na czesne.

Rodzina zmarłego zaoferowała 5 tysięcy funtów nagrody za informację o okolicznościach jego zaginięcia.