Choć to ostatni dzień świąt, na drogach nie ma wielkiego tłoku. Ale pogoda sprawia, że kierowcy muszą być naprawdę ostrożni. Policja ostrzega, że warunki są bardzo trudne - jest ślisko i pada marznąca mżawka. Drogówka apeluje do kierowców o rozsądek - noga z gazu i bez szaleństw. I przede wszystkim bez alkoholu!
Ten ostatni apel jest szczególnie ważny - pijani kierowcy zagrażają nie tylko sobie, ale i wszystkim, których mijają na drogach. Wczoraj policjanci zatrzymali 121 prowadzących na podwójnym gazie. To zdecydowanie mniej niż w zeszłym roku, ale - jak mówią mundurowi - wciąż o 121 za dużo.
W sumie w pierwszy dzień świąt na drogach wydarzyło się 66 wypadków. Jednak dziś ruch będzie dużo większy. Na razie jest spokojnie, dlatego mundurowi przekonują, że lepiej wyjechać już teraz, a nie czekać do zmroku.
Tym bardziej, że warunki do jazdy nie są najlepsze. Na Lubelszczyźnie jest bardzo ślisko, a na Warmii i Mazurach pada marznąca mżawka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl