Łódź stara się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. A to zobowiązuje - tłumaczy prezydent miasta Jerzy Kropiwnicki. Dlatego prosi mieszkańców, by w czasie zabaw sylwestrowych pod gołym niebem nie pili szampana prosto z butelki, a sięgnęli po kulturalne plastikowe kieliszki - pisze "Gazeta Wyborcza".
Prezydent Jerzy Kropiwnicki nie ma wątpliwości: "Nie wypada, żeby w mieście, które ubiega się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 pito szampana <z gwinta>". Dlatego apeluje, by sylwestrowe toasty wznosić szampanem w kieliszkach. Bo przecież picie prosto z butelki nie przystoi.
W tym roku łodzianie mogą się bawić na sylwestrowej imprezie na ulicy Piotrkowskiej. Prezydent jest współorganizatorem zabawy.
Na estradzie na rogu ul. Piotrkowskiej i al. Piłsudskiego zagrają Zakaz wyprzedzania, Global Deejays, Danzel, Łukasz Zagrobelny oraz Kalwi&Remi. O północy prezydent Jerzy Kropiwnicki złoży życzenia uczestnikom zabawy, a potem wszyscy obejrzą pokaz sztucznych ogni - pisze "Gazeta Wyborcza".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl