Sprowadzając i rozpowszechniając wśród zboczonych kolegów obrzydliwe filmy, brukał dobre imię swego klasztoru. Nie miał wyrzutów, że ogląda cierpienie dzieci i zwierząt. Mowa o 51-letnim Ryszardzie Ś., który właśnie trafił za kratki.
Sąd w Jelenie Górze nie miał wątpliwości, że zakonnika trzeba szybko aresztować. Nie dość, że prokurator zgromadził mocny materiał dowodowy, to na dodatek podejrzewano, że zakonnik
może uciec za granicę.
"Niedawno wrócił on z podróży i w weekend został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy, ponieważ zamierzał w najbliższym czasie wyjechać za
granicę" - powiedziała Violetta Niziołek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
A Ryszard Ś. idzie w zaparte. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Za przechowywanie filmów pornograficznych z udziałem małoletnich i zwierząt grozi
mu do ośmiu lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|