Sąd w Jelenie Górze nie miał wątpliwości, że zakonnika trzeba szybko aresztować. Nie dość, że prokurator zgromadził mocny materiał dowodowy, to na dodatek podejrzewano, że zakonnik może uciec za granicę.

"Niedawno wrócił on z podróży i w weekend został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy, ponieważ zamierzał w najbliższym czasie wyjechać za granicę" - powiedziała Violetta Niziołek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

A Ryszard Ś. idzie w zaparte. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Za przechowywanie filmów pornograficznych z udziałem małoletnich i zwierząt grozi mu do ośmiu lat więzienia.