Maturzyści boją się 2010 roku, gdy na egzaminie dojrzałości będą obowiązkowo zdawać maturę z matematyki. Ministerstwo Edukacji obiecuje jednak, że nie będzie wymagać dużo od uczniów, którzy nie zamierzają w przyszłości zajmować się matematyką - twierdzi "Polska".
Zadania będą na takim poziomie, by każdy, kto się rzetelnie matematyki w liceum uczył, mógł sobie z tym przedmiotem poradzić. Nawet jeśli z matematyką nie chce mieć nic do czynienia i planuje pójść na uczelnię humanistyczną.
Według "Polski", resort chce przygotować testy, które sprawdzą logiczne myślenie i umiejętność zastosowania matematyki do rozwiązania codziennych problemów. Do tego ministerstwo już teraz przygotowuje próbne egzaminy, by sprawdzić, jak uczniowie poradzą sobie na maturze.
Bo międzynarodowe badania PISA pokazują, że w 2010 może być prawdziwy pogrom. Aż 20 procent polskich uczniów nie radzi sobie z matematyką i potrafi rozwiązać jedynie proste zadania, w których trzeba tylko dane podstawić do wzoru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|