Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska wspiera wietnamską bezpiekę

23 lutego 2008, 07:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władze Polski współpracują z Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego Socjalistycznej Republiki Wietnamu - donosi "Gazeta Wyborcza". Na mocy umowy o wzajemnym przekazywaniu obywateli, funkcjonariusze komunistycznej bezpieki prześladują wietnamską opozycję w Polsce.

"Polska jest obecnie największym na świecie emigracyjnym ośrodkiem wietnamskiej opozycji antykomunistycznej, stąd aktywność wietnamskiej bezpieki" - tłumaczy w "Gazecie Wyborczej" ks. Edward Osiecki, który opiekuje się społecznością wietnamską w Warszawie.

Na dowód, ks. Osiecki pokazuje pismo, jakie otrzymał 25 stycznia z Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. Potwierdza ono wizytę w dniach 17 do 24 lutego "ekspertów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Socjalistycznej Republiki Wietnamu". W dokumencie podkreśla się, że decyzja w sprawie kart pobytu dla trzech uchodźców jest "uzależniona od wyników tej wizyty".

Funkcjonariusze wydziału A18 wietnamskiej Milicji Ludowej przyjeżdżają do Polski na mocy umowie o wzajemnym przekazywaniu obywateli podpisanej w 2004 roku - tłumaczy "Gazeta Wyborcza". W areszcie deportacyjnym na warszawskim Okęciu prowadzi się przesłuchania wietnamskich uchodźców. Prowadzą je funkcjonariusze bezpieki z Wietnamu.

"Gazeta Wyborcza" postanowiła zadzwonić do kilku przesłuchiwanych Wietnamczyków. Jeden z rozmówców złożył w Polsce wniosek o status uchodźcy, przez co chroni go konwencja genewska. Przed przesłuchaniem nikt nie uprzedził go, z kim ma rozmawiać. "Przesłuchiwało mnie dwóch mężczyzn i kobieta z A18. Bałem się, więc podpisałem. co mi podetknęli" - mówi. Podobnie relacje składa czterech jego znajomych z Okęcia.

Wietnamczycy przekonują, że bezpieka namawia ich do współpracy przy rozpracowywaniu wietnamskiej emigracji w Polsce, zwłaszcza przedstawicieli antykomunistycznej opozycji. Są straszeni, że w razie odmowy, zostaną deportowani.

Co na to strona Polska? Ppłk Wojciech Zachariasz, rzecznik Straży Granicznej, w czwartek zaprzeczał, by w przesłuchaniach brali udział funkcjonariusze z Wietnamu - zauważa "Gazeta Wyborcza". Wczoraj zmienił już zdanie. "To nie jest pytanie do mnie" - odparł odmawiając komentarza.

"Wiemy, że do Polski przyjechała delegacja rządu wietnamskiego, ale nie informowano nas, że są w niej przedstawiciele służby bezpieczeństwa, którzy zajmują się sprawami konkretnych obywateli Wietnamu" - odcina się rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj