Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy zakochani w Angeli Merkel

2 marca 2008, 06:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzeba przyznać, że wyniki tego sondażu zaskakują. Kanclerz Niemiec jest ulubionym światowym przywódcą Polaków. Angela Merkel w rankingu przygotowanym przez instytut Pentor wyprzedziła nawet prezydenta Stanów Zjednoczonych George'a Busha.

Instytut Pentor zadał w imieniu tygodnika "Wprost" pytanie "którego ze światowych przywódców cenisz najbardziej?". Oto jakich odpowiedzi udzielali ankietowani:

1. Angela Merkel, kanclerz Niemiec 23,1%
2. George W. Bush, prezydent USA 22,6%
3. Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii 12,6%
4. Nicolas Sarkozy, prezydent Francji 8,2%
5. Władimir Putin, prezydent Rosji 7%
6. Hu Jintao, prezydent Chin 0,4%
nie wiem 26,1%

Z tego zestawienia jasno wynika, że Polacy najbardziej cenią szefową niemieckiego rządu. Jak to możliwe, skoro między Polską a Niemcami wciąż jest sporo nieporozumień i niezałatwionych spraw. Wystarczy przypomnieć budowę Gazociągu Północnego, która Warszawie jest nie w smak, a którą finansują wspólnie Rosja i Niemcy.

Czym Angela Merkel ujmuje Polaków?

"Pani kanclerz zna Polskę, podkreśla, że to właśnie polska <Solidarność> sprawiła, że zajęła się polityką" - tłumaczy warszawski korespondent "Süddeutsche Zeitung" Thomas Urban we "Wprost".

"Angela Merkel jest silnym politykiem, która siłę łączy ze zdolnością do dialogu. Podczas Berlinale obejrzała film <Katyń> i rozmawiała z Andrzejem Wajdą. Pani kanclerz jest świadoma tego, że Niemcy wiele zawdzięczają Polsce, przypomniała o tym w swoim wystąpieniu przed studentami Uniwersytetu Warszawskiego" - dodaje Michael H. Gerdts, ambasador Niemiec w Polsce.

Z kolei amerykanista profesor Krzysztof Michałek uważa, że Bush nie wygrał tego rankingu, bo Polacy nie rozumieją jego polityki, powodów wojny w Iraku i dlaczego jeszcze nie zniesiono dla nas wiz do USA.

"Merkel pomogła nam przy negocjowaniu unijnego budżetu, poparła nasze stanowisko w sprawie weta na rozmowy Rosja-UE i choć nie wycofała się z projektu budowy gazociągu na dnie Bałtyku, to nie jest też jego wielką zwolenniczką. Nie bez znaczenia jest to, że Polacy zauważyli w ostatnich latach, iż większe korzyści mamy z obecności w UE niż z sojuszu z USA. Rośnie proeuropejskość, a sympatia wobec Ameryki spada" - ocenia profesor Michałek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj