Nie opłaca się być gangsterem. Trzej złodzieje okradli cztery poczty. Zabrali z nich 20 tysięcy złotych. Teraz grozi im 12 lat więzienia. Gdy sąd wyda taki wyrok, wyjdzie na to, że zatrzymani bandyci zarobili na swoich skokach 46 złotych miesięcznie.
Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, podejrzanych o napady na poczty w okolicach Rybnika. Bandyci wpadli przez własną głupotę. Z miejsca ostatniego napadu uciekali w filmowym tempie, chociaż nikt ich nie ścigał. Kierowca nie poradził sobie z autem i podczas ucieczki spowodował wypadek.
Policjanci szybko skojarzyli ze sobą fakty - rozbity samochód - biały volkswagen golf - widziano, jak odjeżdżał z piskiem opon spod okradzionej poczty.
Zatrzymani okradli cztery poczty w okolicach Rybnika. Ukradli z nich około 20 tysięcy złotych. Najmłodszy zatrzymany ma 21 lat, najstarszy 28. Na wolność mogą wyjść za 12 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane