Oficer prasowy policji w Węgorzewie Agnieszka Filipska poinformowała PAP, że do tej jednostki "dotarły informacje o lokalnych napięciach społecznych".
- – poinformowała PAP Filipska.
"Niepokoje społeczne" w Pozezdrzu wybuchły pod koniec ubiegłego tygodnia, gdy u mężczyzny przebywającego na kwarantannie po powrocie zza granicy wykryto zakażenie koronawirusem.
-– powiedział PAP brat zakażonego Oskar Krasowski.
Zakażony koronawirusem mężczyzna odbywał kwarantannę w miejscu wskazanym mu przez gminę. Była to wiejska świetlica w liczącej kilkanaście gospodarstw wsi Krzywińskie. W tej wsi nie ma sklepów czy miejsc rozrywki. Filipska powiedziała PAP, że policja nawet 3 razy dziennie sprawdzała, czy mężczyzna przebywa w odosobnieniu i ani razu nie stwierdziła, by naruszył zasady izolacji.
- – zapewnił PAP Oskar Krasowski.
Gdy kwarantanna dobiegała końca, izolowanemu wykonano testy na koronawirusa, które okazały się pozytywne. - – powiedział Oskar Krasowski.
Z powodu stwierdzenia zakażenia w gminie telefony z wyrzutami zaczął otrzymywać także wójt Pozezdrza Bohdan Mohyła. - – powiedział PAP Mohyła. Dodał, że w gminie trwa kwarantanna w wyznaczonym przez samorząd miejscu jeszcze innej osoby, u której nie stwierdzono dotąd koronawirusa. - – powiedział Mohyła. W rozmowie z PAP wójt Pozezdrza powiedział, że pretensje kierują do niego sołtysi wsi, których poprosili o to sąsiedzi oraz bezpośrednio mieszkańcy gminy.
- – powiedział PAP Mohyła. W jego ocenie niepokojące nastroje w gminie są efektem tego, że znaczna część jej mieszkańców to ludzie wywodzący się ze środowisk pegeerowskich. -– wyjaśnił wójt.
Oskar Krasowski publicznie w mediach społecznościowych zapowiedział, że hejtujących jego rodzinę pozwie do sądu. Żal ma zwłaszcza do jednej z mieszkanek Pozezdrza, która m.in. napisała, że z powodu zachorowania jego brata "nad gminę nadciągnęły czarne chmury". Kobieta ta napisała, że chodzi "o syna listonosza, który wrócił z Anglii". Z powodu tej informacji każdy w okolicy mógł zidentyfikować rodzinę Krasowskich.
-– powiedział PAP Krasowski.
Pisemnie poprosił wójta gminy o wsparcie w walce z hejtem, pomawiającej jego bliskich osobie wysłał przedsądowe wezwanie do zaprzestania rozsiewania plotek. - – zapewnił PAP Krasowski.
Wójt Mohyła nie zamierza sądzić się z mieszkańcami. Przyznał, że "ma nadzieję, że to minie".
Zachorowanie brata pana Oskara jest pierwszym w powiecie węgorzewskim potwierdzonym przypadkiem koronawirusa. Dotąd w woj. warmińsko-mazurskim stwierdzono 143 przypadki zakażenia.