Żaryn podkreśla w komunikacie, że polskie służby specjalne na bieżąco monitorują podejrzane działania w internecie - również w mediach społecznościowych, identyfikując wymierzone w państwo najgroźniejsze przejawy dezinformacji, propagandy i ataków informacyjnych.
- ocenił rzecznik.
- stwierdził.
Żaryn podał, że wynikające z analiz służb główne wątki, to oprócz gry na emocjach, strachu i chaosie informacyjnym, działania na rzecz osłabienia międzynarodowej pozycji Polski czy naszego poziomu bezpieczeństwa. W ramach tych kampanii dezinformacyjnych Rosja próbuje też szukać sojuszników na arenie międzynarodowej, wyjść z izolacji i doprowadzić do zniesienia sankcji.
- podkreślił rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.
Uważa, że w działaniach wymierzonych w Polskę widać próbę wykorzystania mediów do destabilizowania sytuacji społecznej. - wyjaśnił Żaryn.
- dodał.
Żaryn ocenił, że Polska od lat jest celem ataków informacyjnych i propagandowych ze strony Federacji Rosyjskiej. - zaznaczył.
Działania dotyczą też m.in. USA, NATO i stabilności Sojuszu.
- zaznaczył.
Żaryn ocenił, że treść materiału można uznać za modelowe działanie "anty-NATO-wskie".
Jako przykład dezinformacji rzecznik wymienił też ostatnie fake newsy dotyczące rzekomego skażenia, jakie znajdzie się nad Polską w wyniku pożaru lasu w Czarnobylu. zaznacza Żaryn.
opisał mechanizm rzecznik.
W jego ocenie celem operacji było sianie paniki i tworzenie chaosu informacyjnego w Polsce, ale też podsycanie animozji w relacjach między Polską a Ukrainą, a dodatkowo budowanie negatywnych emocji wokół energetyki atomowej.
stwierdził rzecznik.