W poniedziałek w Kielcach, podobnie jak i w innych miastach w Polsce, odbywały się protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Manifestanci chodzili po ulicach blokując ruch. Dotarli też przed kielecką katedrę. W świątyni trwała wówczas msza św., której przewodniczył ordynariusz diecezji kieleckiej. W dosyć ostrych słowach zwrócił się do protestujących.
– powiedział duchowny, który dodał, że "nikt nie ma prawa nam w tym przeszkadzać"
– podkreślił biskup Piotrowski.
Policja nie podaje danych, co do liczby osób, które uczestniczyły w poniedziałkowym proteście w Kielcach. Według lokalnych mediów, było ich około dwóch tysięcy. Funkcjonariusze wyjaśniają natomiast jeden incydent. – powiedział PAP nadkom. Kamil Tokarski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.