W poniedziałek Sąd Okręgowy w Poznaniu nie uwzględnił zażaleń prokuratury na decyzję sądu rejonowego dotyczącą braku aresztu wobec Ryszarda Krauze i trzech innych podejrzanych w śledztwie dotyczącym spółki Polnord.

Reklama

Prokuratura Regionalna w Poznaniu w przesłanym PAP komunikacie podkreśliła, że "nie zgadza się z decyzją sądu, który oddalił zażalenie na brak zastosowania tymczasowego aresztowania wobec osób z zarzutami wyprowadzenia niemal 93 milionów złotych z giełdowej spółki Polnord".

Prokuratura wskazała, że ze zgromadzonych dowodów wynika, że podejrzani ściśle ze sobą współpracowali podczas dokonywania poważnych przestępstw gospodarczych oraz prania brudnych pieniędzy i ukrywania tego procederu, "dlatego istnieje z ich strony wysokie prawdopodobieństwo mataczenia".

Decyzja sądu oznacza, że będą mogli teraz próbować wpływać na prawidłowy bieg postępowania karnego – zaznaczono w komunikacie.

Do zatrzymań 12 osób, w tym Ryszarda Krauze i adwokata Romana Giertycha (obaj zgodzili się na publikację danych), doszło w połowie października w związku ze śledztwem dotyczącym wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Zatrzymanym w sprawie przedstawiono zarzuty przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Grozi im za to do 10 lat więzienia.

Śledczy skierowali do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Ryszarda Krauze, Sebastiana J., Piotra Ś., Piotra W. oraz Michała Ś. Wobec Romana Giertycha prokuratura zdecydowała o zastosowaniu środków zapobiegawczych w postaci 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.