Dziennik Gazeta Prawana logo

Przepowiedział krach, teraz widzi wojnę

8 października 2008, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przepowiedział krach, teraz widzi wojnę
Inne
Można byłoby się uśmiechnąć z politowaniem i wzruszyć ramionami. Ale akurat tej przepowiedni jasnowidza zignorować nie można. Krzysztof Jackowski z Człuchowa, z którego pomocy często korzysta policja, już w grudniu zapowiadał jesienne kłopoty banków i finansowy krach, choć specjaliści mówili, że to niemożliwe. Teraz idzie dalej. Przewiduje, że w listopadzie wybuchnie wojna światowa, która zacznie się od Iranu.

"Nastąpi jakieś załamanie ekonomiczne i banki będą musiały reagować. To nie będą przewidywalne reakcje, mam wrażenie, że jak to wszystko walnie, to będzie straszny dramat" - mówił Krzysztof Jackowski pod koniec ubiegłego roku "Gazecie Pomorskiej".

Jackowski często na poparcie swoich umiejętności pokazuje pisma z podziękowaniami - m.in. od policji - za pomoc w wyjaśnieniu nierozwikłanych spraw. Teraz, jeśli jego przepowiednie będą tak samo precyzyjne jak w sprawie finansowego krachu, naprawdę należy się bać.

Jasnowidz, o którym poważni politycy w filmie dokumentalnym Marii Zmarz-Koczanowicz mówili jako o człowieku, który rzeczywiście ma nadprzyrodzony dar, wyznaczył początek światowego kryzysu na połowę września. 15 dnia tego miesiąca amerykańskie Lehman Brothers, Bear Stearns i AIG ogłosiły, że stoją na krawędzi bankructwa. Giełdy całego świata poszybowały w dół, a cena ropy naftowej spadła do rekordowo niskiego poziomu...

>>>Wrześniowa panika na giełdach

"To będzie rok wstrząsu bankowego w Polsce, nie takiego zwykłego wahania stóp, ale prawdziwego wstrząsu. Banki zadrżą. Może źle to nazywam. To będzie wyjątkowo nieprzychylny rok dla tych, którzy mają kredyty albo zamierzają je wziąć. Stopy już są wysokie, ale nastąpi jakieś załamanie ekonomiczne i banki będą musiały reagować. To nie będą przewidywalne reakcje, mam wrażenie, że jak to wszystko walnie, to będzie straszny dramat" - mówił w 2007 roku Jackowski.

Fundacja "Nautilus", z którą jasnowidz współpracuje, pokazała jakiś czas temu jego przepowiednie analitykom giełdowym. Ich reakcja? To uśmiechy politowania i niedowierzanie. "O czym ten jasnowidz z Człuchowa mówi. Kryzys już był na jesieni 2007, a teraz po zwykłej korekcie giełdy odrobią straty i po kłopocie!” - odpowiadali analitycy.

>>>Ekonomiści: Mamy już światowy krach!

Okazuje się, że to nie koniec. Jackowski skontaktował się z "Nautilusem" w lipcu i zapowiadał prawdziwy dramat w świecie finansów. Ogromny kryzysy miał, jego zdaniem, nadejść jesienią, a jego kulminacja - nastąpić w listopadzie. Będzie to atak na Iran i jednocześnie uderzenie w jednego z największych producentów ropy na świecie. To ostatecznie wywróci do góry nogami świat finansów.

Krzysztof Jackowski to jeden z najsłynniejszych polskich jasnowidzów. Zasłynął współpracą z policją, która wielokrotnie zwracała się do niego o pomoc w najtrudniejszych sprawach. Specjalizuje się w odnajdywaniu zaginionych osób. W ciągu 20 lat działalności udało mu się rozwikłać 600 takich spraw.

Zobacz, co Krzysztof Jackowski przewidywał na 2008 rok

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj