Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatrute dokumenty w biurze burmistrza Milanówka? "Zacząłem się bardzo źle czuć" [WIDEO]

1 kwietnia 2021, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska policja, radiowóz
<p>Polska policja, radiowóz</p>/Shutterstock
Policja, a także strażacy z grupy ratownictwa chemicznego PSP sprawdzili sekretariat i gabinet burmistrza Milanówka Piotra Remiszewskiego. Powodem były dokumenty, po których przejrzeniu burmistrz nagle źle się poczuł. Jak się okazało, chodziło o projekt uchwały zmniejszającej jego wynagrodzenie.

Do zdarzenia doszło we wtorek po południu, kiedy sekretarka burmistrza przyniosła do jego gabinetu plik dokumentów. Po zapoznaniu się z nimi burmistrz źle się poczuł. Powiadomiono policję; na miejsce przyjechała także straż pożarna, w tym stołeczna grupa ratownictwa-chemicznego. - opowiadał PAP burmistrz Piotr Remiszewski.

Remiszewski wykluczył przypadkową koincydencję i dodaje, że podobne objawy miała również jego sekretarka. Oboje zostali - jak mówi - poddani badaniom toksykologicznym i są pod nadzorem lekarzy. " - opowiadał Remiszewski. Dodał, że grupa ta jest mocno zaktywizowana.  - powiedział.

Co było w dokumentach?

Dopytywany o dokumenty poinformował, że chodzi o skierowany do niego projekt uchwały obywatelskiej dotyczący obniżenia pensji do minimum. Dodał, że projekt taki musi spełniać określone kryteria, a w przypadku gminy takiej jak Milanówek musi się pod nim podpisać co najmniej 200 osób.  - powiedział.

Dodał, że to już nie pierwsze działanie wymierzone w jego osobę. - powiedział. Poinformował, że w podobnej sprawie toczy się jeszcze inne postępowanie.

Informację o interwencji w Urzędzie Miasta w Milanówku potwierdzają Państwowa Straż Pożarna i Policja. Pełniący obowiązki komendanta powiatowego PSP w Grodzisku Mazowieckim st. bryg. Krzysztof Tryniszewski poinformował, że chemicy podjęli działania i weszli do pomieszczenia, gdzie była przesyłka.  - przekazał Tryniszewski.

Dodał, że urządzenia nie wykazały jednak żadnego zagrożenia. Sekretariat i gabinet zostały zdezynfekowane, a dokumenty zostały przekazane Policji.  powiedział PAP asp. szt. Sławomir Janowiec z KPP w Grodzisku Mazowieckim.  Janowiec dodał, że trwają czynności w celu ustalenia, czy będą podstawy do wszczęcia postepowania w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj