Dziennik Gazeta Prawana logo

Protest w katowickim sanepidzie. Policja użyła siły

7 kwietnia 2021, 20:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polska policja, radiowóz
<p>Polska policja, radiowóz</p>/Shutterstock
Siły fizycznej użyła policja wobec kilku osób odmawiających opuszczenia siedziby Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach. Policjanci wylegitymowali kilkunastu uczestników demonstracji pod sanepidem, wobec kilku sporządzono wnioski o ukaranie.

Jak poinformowała rzeczniczka katowickiej policji młodsza aspirant Agnieszka Żyłka, organizatorzy zgłosili zgromadzenie przed katowicką WSSE pięciu osób, przybyła na nie jednak znacznie większa liczba uczestników. Było to niezgodne z aktualnymi przepisami, zakazującymi organizacji i udziału w zgromadzeniach powyżej pięciu osób.

 – zaznaczyła Żyłka.

– wymieniła policjantka.

Podała również, że po tej interwencji policjanci interweniowali jeszcze wobec mężczyzny, który nie miał maseczki i odmawiał podania swoich danych. Mężczyzna ten próbował oddalić się; zostały wobec niego użyte środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej - został doprowadzony do radiowozu.

 – wskazała rzeczniczka katowickiej policji.

 – zapewniła Żyłka.

Według relacji dostępnej na portalu rybnik.dlawas.info, w środowym proteście w Katowicach przeciwko wprowadzanym przez rząd ograniczeniom oraz karom nakładanym przez sanepid brał m.in. udział właściciel rybnickiego klubu Face 2 Face, który zdecydował się otworzyć go pod koniec stycznia br. pomimo obostrzeń sanitarnych.

Przepychanki w Rybniku

Podczas przepychanek w klubie policjanci użyli wówczas ręcznych miotaczy gazu, pałek i granatów hukowych. Padły też strzały ostrzegawcze z broni gładkolufowej. Poszkodowanych zostało dwóch policjantów, uszkodzono dwa radiowozy.

Właściciel klubu Marcin K. 6 lutego usłyszał zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez stworzenie zagrożenia epidemiologicznego. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

33-latek został zatrzymany po wydarzeniach w klubie w budynku Komendy Miejskiej Policji w Rybniku przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Wraz z aktywistą grupy skupionej wokół Strajku Przedsiębiorców przyszedł na komendę, by – jak informowali - przekazać nagrania dokumentujące domniemane naruszenia przepisów przez policjantów podczas działań w klubie.

Kwestia domniemanego przekroczenia uprawnień przez policjantów interweniujących w klubie Face 2 Face trafiła do Prokuratury Rejonowej w Cieszynie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj