Dziennik Gazeta Prawana logo

Po interwencji RPO nastolatek wykreślony z "listy pedofilów". Trafił tam za sms-y do koleżanek

23 kwietnia 2021, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sala sądowa
Sala sądowa/Shutterstock
Nastolatek wysłał koleżankom sms-em link do materiałów pornograficznych. Choć nie wymierzono mu surowej kary, sąd z urzędu umieścił go w tzw. rejestrze pedofilów, w części z dostępem ograniczonym. Po wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich przed kilkoma dniami sąd wykreślił chłopaka z rejestru - poinformowało Biuro RPO.

 - przekazano w komunikacie Rzecznika. W przypadku sprawy, w której RPO podjął działania dane nieletniego zostałyby usunięte z rejestru w 2033 r.

Za sms-y do koleżanek

Jak zaznaczył Rzecznik, wprawdzie umieszczenie w rejestrze nieletniego może nastąpić w przypadku orzeczenia przez sąd nawet łagodnego środka wychowawczego, to wobec osób niepełnoletnich powinno to mieć miejsce "w sytuacji zupełnie wyjątkowej". W sprawie rozesłanej koleżankom wiadomości sms, zdaniem Rzecznika, takie okoliczności na pewno nie zaistniały.

Jak przekazał RPO informując o okolicznościach sprawy, wówczas 14-letni chłopak przyznał, że wysłał do dwóch koleżanek sms z linkiem do strony o charakterze pornograficznym. Przed sądem wyjaśnił, że było to "jedynie głupim żartem" i nie miał świadomości, iż jego zachowanie mogłoby komukolwiek zaszkodzić.  - wskazał RPO we wniosku do sądu.

Jak przyznał Rzecznik, . Zarazem jednak sąd dla nieletnich wpisał go do rejestru z dostępem ograniczonym.

Rejestr Sprawców Przestępstw na tle Seksualnym

Funkcjonujący od ponad trzech lat Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym składa się z dwóch części: ogólnodostępnej (rejestr publiczny) i z dostępem ograniczonym, z którego mają korzystać przedstawiciele organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a także instytucji zajmujących się opieką nad dziećmi.

W części ogólnodostępnej są imiona, nazwiska i fotografie kilkuset skazanych prawomocnie najgroźniejszych przestępców - pedofilów, którzy dopuścili się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia, a także pedofilów-recydywistów oraz sprawców gwałtów ze szczególnym okrucieństwem. Druga część rejestru - z ograniczonym dostępem, możliwym dla uprawnionych po zalogowaniu - gromadzi informacje na temat pozostałych sprawców przestępstw na tle seksualnym.

Umieszczenie osób w takiej sytuacji w rejestrze, nawet w niepublicznym, wiąże się z ich dodatkową stygmatyzacją.  - zaznaczył RPO.

"Niewspółmiernie surowe skutki"

Z tych wszystkich względów Rzecznik wniósł do właściwego sądu rejonowego, by usunął dane nastolatka z rejestru. Jako podstawę prawną wskazał przepis, że takie wykreślenie jest możliwe, gdy materiał dowodowy w sposób oczywisty wskazuje, że wpis powoduje "niewspółmiernie surowe skutki".

 - podało Biuro RPO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj