– wskazuje Stowarzyszenie Obywatele i Sprawiedliwość w złożonej petycji, o której informuje w czwartek "Rz". Jak czytamy, stowarzyszenie "postuluje, by nasilić patrole policji i straży miejskiej na dworcach kolejowych i autobusowych, stacjach metra w Warszawie, centrach handlowych czy na przystankach komunikacji miejskiej >o dużej rotacji pasażerów<, i egzekwować tam obowiązek noszenia maseczek".
W cytowanej petycji stowarzyszenie uważa, że "patrole policji i straży miejskiej winny traktować osoby wadliwie noszące maseczkę tak samo jak osoby bez maseczki".
Mandat za brak maseczki
"Rzeczpospolita" przypomina, że za brak masek w przestrzeni publicznej (poza nielicznymi wyjątkami) grozi 500 zł mandatu. - dodaje dziennik.
– mówi w rozmowie z "Rz" Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji. Policjant podkreślił też, że "jeśli ktoś zasłania tylko usta, to popełnia wykroczenie". – zaznacza cytowany przez gazetę insp. Ciarka.
Dziennik podaje przy tym przykłady łamania obowiązku noszenia maseczki z ostatnich dni, które miały miejsce m.in. w Zakopanem i Sopocie. Wirusolog Włodzimierz Gut, proszony przez "Rz" o komentarz podkreślił, że ostatnie podobne zachowania odbiły się na skali zachorowań, a maski mają znaczenie tam, gdzie nie ma dystansu społecznego. Ekspert zaznaczył też, że to w istocie samo społeczeństwo decyduje o tym, czy będą zamknięte galerie handlowe, restauracje, siłownie.– wskazał cytowany przez "Rz" prof. Gut.