Ostatni radziecki przywódca, Michaił Gorbaczow nie może darować Lechowi Wałęsie, że ten doprowadził do upadku ZSRR. Dlatego nie przyjedzie na 25-lecie przyznania Wałęsie pokojowego Nobla. Nie wiadomo, czy na uroczystościach pojawią się także inni laureaci tej prestiżowej nagrody.
Lech Wałęsa zaprosił wszystkich laureatów pokojowego Nobla. Okazuje się, że nie ma szans na takie spotkania. Jak tłumaczy asystent ostatniego pierwszego sekretarza, Paweł Pałaszczenko, Gorbaczow ma inne plany - dowiedzieli się dziennikarze TVN-owskiego "Teraz My".
Czy na grudniowej imprezie pojawią się Dalajlama, były prezydent RPA, Willem de Klerk, czy inni pokojowi nobliści? Tego też nie wiadomo, bo żaden z gości jeszcze nie potwierdził zaproszenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane