Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogrzeb 11-letniego Sebastiana. Chłopca pożegnała rodzina, przyjaciele oraz tłumy mieszkańców

29 maja 2021, 09:47
[aktualizacja 29 maja 2021, 12:13]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uroczystości pogrzebowe zamordowanego 11-letniego Sebastiana
<p>Uroczystości pogrzebowe zamordowanego 11-letniego Sebastiana</p>/PAP
Rodzina, przyjaciele i tłumnie zgromadzeni mieszkańcy dzielnicy Dąbrówka Mała pożegnali w sobotę w Katowicach 11-letniego Sebastiana, porwanego i zamordowanego w ubiegłym tygodniu. Wspominano go jako wesołe i pełne optymizmu dziecko.

Rodzice chłopca w liście odczytanym przez proboszcza parafii pw. Św. Antoniego ks. Andrzeja Norasa dziękowali wszystkim zaangażowanym w poszukiwania ich dziecka, dziękowali za ogrom wsparcia i wszystkie deklaracje pomocy. "Z głębi serca prosimy o modlitwę za naszego Sebastianka. Prosimy pamiętać o naszym małym, wesołym synku, który swoje kaskaderskie wyczyny będzie ćwiczył teraz w niebie" – napisali.

W imieniu społeczności szkoły Sebastiana głos zabrała jego wychowawczyni Anna Tomecka.  – powiedziała nauczycielka.

Homilię wygłosił katecheta Sebastiana ks. Łukasz Pasuto. – podkreślił.

 – dodał.

Ks. Łukasz Pasuto wezwał też, aby wszystkich dotkniętych tą tragedią otoczyć pomocą.  - zaapelował.

List do rodziców Sebastiana, również odczytany podczas mszy przez proboszcza, skierował metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. "Śmierć niewinnego dziecka, zwłaszcza śmierć tragiczna, wykonana jak niesprawiedliwy wyrok, powoduje, że człowiek milknie w poczuciu bezsilności, ale Bogu cierpienie człowieka nie jest obojętne" – napisał.

- dodał abp Skworc informując też, że odprawił mszę w intencji chłopca i jego bliskich.

Zabójstwo Sebastiana

Sebastian zaginął w minioną sobotę - wyszedł na plac zabaw w Dąbrówce Małej w Katowicach, miał wrócić do domu o godz. 19, ale wysłał mamie sms, w którym poprosił o zgodę na przedłużenie zabawy o pół godziny. Mama się zgodziła, Sebastian jednak nie wrócił do domu i nie nawiązał już kontaktu z rodziną.

Poszukiwania z udziałem policjantów i strażaków trwały od sobotniego wieczora, kiedy matka chłopca zgłosiła jego zaginięcie. Mundurowi przeczesywali okolicę miejsca zaginięcia i sąsiednie dzielnice. Potencjalnego sprawcę udało się wytypować w niedzielę, na podstawie analizy zapisu kamer monitoringu, które zarejestrowały samochód marki ford w pobliżu placu zabaw. Po kilkudziesięciu minutach od wytypowania numerów rejestracyjnych policjanci pojazdu dotarli do jego właściciela. Okazał się nim 41-letni mieszkaniec Sosnowca. Mężczyzna został zatrzymany, a w rozmowie ze śledczymi przyznał się do uprowadzenia, a następnie zabójstwa 11-latka. Wskazał też miejsce ukrycia zwłok. Grozi mu dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj