Miejsce dla Lecha Wałęsy powinno być jednym z pierwszych, jednym z najważniejszych pośród zaproszonych osób - powiedział w TVN 24 arcybiskup Tadeusz Gocłowski. W ten sposób skomentował fakt, iż Wałęsa nie został zaproszony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego na uroczystości 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Sam Gocłowski również nie został zaproszony.
"To dzięki Wałęsie suwerenna Polska weszła do wolnego świata i do zjednoczonej Europy, to właśnie Lech Wałęsą odegrał w tym wszystkim dominującą rolę" - ocenił abp Gocłowski. "Szkoda, że Wałęsy nie ma na liście zaproszonych gości" - stwierdził arcybiskup.
W opinii duchownego, Wałęsa został "spektakularnie pominięty". Zwłaszcza, że wśród zaproszonych jest Aleksander Kwaśniewski.
Jak podkreślił Gocłowski, 90. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę jest "wydarzeniem wyjątkowym". "Mamy prawo przeżywać to święto nie w klimacie niechęci, lecz poszukiwania tego co nas łączy" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane