Podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego Dworczyk powiedział, że nie ma żadnych decyzji co do szczepień obowiązkowych. Dodał, że z analiz i badań rządu wynika, że przymus szczepienny przeciwko SARS-CoV-2 byłby ograniczony do wąskich grup zawodowych, wśród których są nieprzejednani przeciwnicy szczepień. Próba zmuszenia ich do zaszczepienia się bądź próba ograniczenia dostępu do zawodu mogłyby doprowadzić do poważnego napięcia, stąd decyzja o długofalowym i długoterminowym podejściu edukacyjnym do Polaków, żeby przekonać ich do szczepień.
Szef kancelarii premiera, zapytany o decyzję w sprawie szczepienia przeciwko COVID-19 dzieci do lat 12, odpowiedział, że cały czas nie ma decyzji w tej kwestii i rekomendacji.
Trzecia dawka? Nie ma decyzji
Dodał też, że "nie ma decyzji dotyczącej szczepienia seniorów trzecią dawką". - mówił.
– poinformował.
Dworczyk podkreślił, że nie ma żadnych zmian ani żadnego nagłego przyspieszenia w realizacji szczepień w Polsce. -– zaznaczył.
- – podsumował szef KPRM.
Polscy pacjenci otrzymują szczepionkę przeciw COVID-19 jednej z czterech firm. Preparatami firm AstraZeneca i Jannsen (Johnson & Johnson) szczepione są tylko osoby dorosłe. Preparatami firm Pfizer/BioNTech i Moderna, obok osób pełnoletnich, szczepione są także dzieci i młodzież w wieku 12-18 lat. Szczepionka Jannsen jest jednodawkowa. Pozostałe wymagają powtórzenia dawki.