Rzecznik śródmiejskiej policji przekazał, że sprawa miała swój początek w sierpniu ubiegłego roku. - tłumaczył podinsp. Robert Szumiata.
Wskazał, że nad wyjaśnieniem sprawy i zatrzymaniem sprawcy zajęli się funkcjonariusze ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. - zaznaczył policjant w rozmowie z PAP.
Podał, że w ustaleniu wizerunku i danych personalnych mężczyzny pomogły m.in. wielogodzinne analizy nagrań z kamer monitoringów oraz przesłuchania świadków zdarzenia.
"Obywatel Ukrainy wpadł na przejściu granicznym w Dorohusku"
- podkreślił. Dodał, że podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz poinformowała PAP, że 36-latek usłyszał w prokuraturze zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. podała prokurator.
Za zarzucany mu czyn może grozić do 10 lat więzienia.
- dodał podinsp. Robert Szumiata.