Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderca księdza Popiełuszki zabił kobietę

5 grudnia 2008, 05:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Esbek, który zamordował księdza Jerzego Popiełuszkę, rok wcześniej zabił swoim samochodem kobietę. Grzegorz Piotrowski nigdy za to nie odpowiedział, bo sprawa została zatuszowana. "Nasz Dziennik" pyta, czy ceną za to było zabicie kapelana "Solidarności".

Czwartego sierpnia 1983 roku samochód Piotrowskiego pędził z zawrotną prędkością ulicami Warszawy. Potrącił przechodzącą przez jezdnię Mariannę Kosińską. Kobieta zginęła na miejscu. Milicję o wypadku zawiadomiono dzień później, a rzekome śledztwo wszczęto trzy dni później.

Z informacji gazety wynika, że żadnego dochodzenia nie było. Jednak formalnie sprawę zakończono w papierach dopiero po tragicznej śmierci księdza Popiełuszki. "Czy Piotrowskiemu zagwarantowano bezkarność w zamian za zabójstwo kapłana? A może wykorzystano kwity, by zapewnić sobie jego całkowite posłuszeństwo mocodawcom z resortu?" - pyta gazeta.

Grzegorz Piotrowski został skazany w procesie w 1985 roku na 25 lat więzienia. Odsiedział jednak tylko 15, bo resztę kary darowano mu na mocy amnestii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj