Wydanie nowego dowodu osobistego będzie bezpłatne, niezależnie od tego, czy zmienimy dane, zgubimy albo zniszczymy dokument lub ktoś nam go ukradnie. Za darmo dowód dostaną także ci, którzy będą o niego ubiegać po raz pierwszy.

Reklama

Domaganie się przez państwo opłat za dowód osobisty i jednoczesne karanie za nieposiadanie waznego dokumentu, to absurd - tłumaczą politycy Platformy Obywatelskiej, którzy domagają się zmian w przepisach. "Jest to zwyczajnie nieprzyzwoite" - przekonywał w Sejmie poseł PO Maciej Wójcik.

PiS jednak nie podchodzi do tego pomysłu z takim entuzjazmem. Zdaniem posła Wojciecha Żukowskiego intencje Platformy przypominają zwykły populizm i PR.

"Może chodzi o zasłonięcie bezradności koalicji w rozwiązywaniu rzeczywistych problemów ludzi. Z całą pewnością obywatele nie odczują w swoich portfelach przypływu gotówki. Ta ustawa nie spowoduje, że ludziom będzie żyło się lepiej" - argumentował poseł Żukowski.

Prawo i Sprawiedliwość oraz Polskie Stronnictwo Ludowe mają wątpliwości, czy zniesienie opłat za dowód osobisty nie spowoduje, że ludzie przestaną szanować ten dokument. Krystyna Łybacka z SLD tłumaczyła, że pomysł PO jest dobry, bo przecież ludzie nie gubią dokumentu nagminnie.

Mimo zgłaszanych wątpliwości wszystkie kluby zgodziły się w końcu, że zgodnie poprą zniesienie opłat za dowód osobisty.