Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tuba po granatniku"... wystrzeliła. Ujawniono protokół z obrad komisji ws. eksplozji w KGP

13 stycznia 2023, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wiesław Szczepański, Zdzisław Sipiera
<p>Wiesław Szczepański, Zdzisław Sipiera</p>/PAP
Na stronie Sejmu opublikowany został protokół z obrad Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, która miała omówić sprawę eksplozji granatnika w komendzie głównej Policji. Posiedzenie komisji zostało odroczone na wniosek KO. Uzasadniany był nieobecnością komendanta głównego i szefa MSWiA.

Komisja AiSW miała zająć się we wtorek sprawą wybuchu w siedzibie KGP jednego z granatników, które podczas wizyty na Ukrainie komendant Jarosław Szymczyk dostał od szefów tamtejszych służb.

Posiedzenie poświęcone tej eksplozji było niejawne. Po jego odroczeniu szef komisji Wiesław Szczepański z Lewicy złożył wniosek do Kancelarii Sejmu o odtajnienie obrad, bo - jak mówił - nie padło nic, co miałoby charakter niejawny. Protokół z ich przebiegu ukazał się w piątek na sejmowej stronie internetowej.

Jak wynika z protokołu, wniosek o odroczenie posiedzenia złożył poseł KO Tomasz Szymański. Poseł mówił, że komisji należy się wytłumaczenie z ust gen. Szymczyka, a także ministra Mariusza Kamińskiego bądź jego zastępcy Macieja Wąsika.

Na posiedzeniu szefa MSWiA reprezentował wiceminister Błażej Poboży. Byli też zastępcy komendantów głównych Policji i Straży Granicznej. Przewodniczący Szczepański zaproponował, aby przed głosowaniem wniosku posłowie wysłuchali wiceministra, na co poseł Szymański się nie zgadzał.  - powiedział poseł KO.

Wniosek przeciwny zgłosił poseł PiS Piotr Kaleta, który namawiał do wysłuchania informacji wiceministra i zastępców komendantów. - - podkreślił Kaleta.

Ostatecznie posłowie poparli wniosek KO o odroczenie obrad. Za wnioskiem było dwunastu posłów, a przeciwko dziesięciu. Zgodnie z regulaminem przewodniczący powinien zwołać posiedzenie komisji najpóźniej do 21 stycznia. Jak tłumaczył Szczepański, jeżeli ten termin nie zostanie dochowany, prawdopodobnie posłowie złożą kolejny wniosek o zwołanie komisji.

Tuba po granatniku... 

Komendant Szymczyk, tłumacząc w mediach okoliczności, w jakich dostał prezenty od szefów ukraińskich służb, wskazywał, że na spotkaniu z szefem Narodowej Policji Ukrainy Ihorem Kłymenką otrzymał tubę po granatniku przerobioną na głośnik, z którego puszczano muzykę. Podobną tubę otrzymał od Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych gen. Dmytra Bondara i był zapewniany, że to także element zużytej broni. Po eksplozji Bondar został zawieszony.

W sprawie toczą się śledztwa i w Polsce, i na Ukrainie. Szef MSWiA informował, że wyklucza dymisję komendanta głównego w związku z tym incydentem. Pod koniec grudnia do Warszawy przyjechał jego ukraiński odpowiednik Denys Monastyrski.  głosił wspólny komunikat Ministrów Spraw Wewnętrznych Polski i Ukrainy, który uzgodnili podczas spotkania.

Agnieszka Ziemska, Marcin Chomiuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj