Dziennik Gazeta Prawana logo

Wysiadł autopilot. Boeing musiał zawracać

28 czerwca 2009, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wysiadł autopilot. Boeing musiał zawracać
Inne
Wyjaśniło się, dlaczego lecący w sobotę z Warszawy do Nowego Jorku boeing 767 musiał nagle zawrócić. Okazuje się, że w pobliżu Koszalina zawiódł autopilot. Przedstawiciele LOT-u zapewniają jednak, że ponad 200 pasażerom nawet przez moment nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo.

Samolot wystartował z Okęcia w sobotę o godz. 17.57. Tuż po starcie . Nie informowali o żadnych problemach. "To rutynowa trasa naszych transatlantyków" - mówi DZIENNIKOWI pilot LOT-u latający na boeingach 767.

Przez pierwsze 20 minut maszyna wznosiła się na , którą miała osiągnąć w okolicach bałtyckiego wybrzeża. Gdy to nastąpiło . Jednak zamiast komunikatu, że stery przejął komputer, na zainstalowanym w kokpicie monitorze pojawiła się .

Gdy ponawiane próby włączenia urządzenia zawiodły, pilot podjął decyzję o powrocie do Warszawy. "Inaczej nie mógł postąpić. Według przepisów IATA, międzynarodowego zrzeszenia przewoźników lotniczych, . Co innego, gdyby to był lot do innego kraju europejskiego. Wtedy piloci mogliby go wykonać na 8 tysiącach metrów, z tak zwanej <ręki>, czyli pilotując osobiście" - tłumaczy pilot.

Jako pierwsi o przerwanym rejsie poinformowali miłośnicy lotnictwa na forum internetowym Lotnictwo.net.pl. Już o godz. 19.02 jeden z forumowiczów napisał, że maszyna wraca na Okęcie. Niektórzy z użytkowników, którzy dysponują specjalistycznymi odbiornikami informowali o wymianie komunikatów między pilotami, a kontrolą lotów. Wśród nich miała znaleźć się informacja o "problemach z autopilotem".

. Wcześniej zatoczył kilka kręgów w okolicy Mińska Mazowieckiego. "Pasażerami zajęła się obsługa naziemna. Zostali odwiezieni do hotelu, gdzie spędzili noc" - mówi Jan Kreczmar, przedstawiciel LOT-u. . Kreczmar nie chciał potwierdzić, że awarii uległ autopilot. Zapewnił tylko, że samolot już po kilku godzinach został naprawiony i w niedzielę po południu był gotowy do startu.

To kolejne w ostatnich dniach przymusowe lądowanie lotowskiego boeinga 767. Równo tydzień temu problemy miała maszyna lecąca z Chicago do Warszawy. Godzinę po starcie samolot wpadł w silne turbulencje.

>>>Przeczytaj relację pasażera boeinga

Pilot podejrzewając awarię przyrządów pokładowych .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj