Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa śmierci Igora Stachowiaka. Sąd Najwyższy zdecydował

24 sierpnia 2023, 09:31
[aktualizacja 24 sierpnia 2023, 09:31]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
sąd najwyższy
sąd najwyższy/ShutterStock
Sąd Najwyższy oddalił w czwartek wszystkie kasacje od wyroku w bulwersującej sprawie śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie. Oznacza to, że czterej byli policjanci, skazani na kary więzienia za znęcanie się nad mężczyzną, nie będą sądzeni ponownie.

Uzasadniając to postanowienie, sędzia Zbigniew Puszkarski podkreślił, że SN nie widzi rażących naruszeń prawa i uchybień w procedowaniu wrocławskiego sądu okręgowego, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść orzeczenia w tej sprawie.

Rozstrzygnięcie 

W czwartkowym rozstrzygnięciu Sąd Najwyższy oddalił jako oczywiście bezzasadne kasacje byłego rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara na niekorzyść skazanych, który chciał uchylenia wyroku i ponownego rozpoznania sprawy. RPO argumentował w niej, że sąd II instancji w sposób pobieżny "źle ustalił przyczyny tragedii". Bodnar wskazywał też, że sąd oparł się na jednej ekspertyzie, nie biorąc pod uwagę innych opinii naukowców i zeznań świadków, które wykluczały, by Stachowiak w czasie zatrzymania był w stanie wyjątkowego pobudzenia.

Również jako oczywiście bezzasadne SN oddalił w czwartek też kasacje obrońców trzech skazanych, w których wnoszono o uchylenie wyroku skazującego i ponownego rozstrzygnięcie sprawy, przekonując o braku winy funkcjonariuszy.

Okoliczności śmierci Igora Stachowiaka

Igor Stachowiak został zatrzymany w maju 2016 r. w centrum Wrocławia. Zmarł we wrocławskim komisariacie. Był tam rażony paralizatorem przez policjanta w wąskiej łazience, która nie była monitorowana. Zdarzenie zarejestrowała jednak kamera zamontowana w samym paralizatorze. Urządzenie nagrało moment rażenia prądem skutego człowieka i śmierć mężczyzny.

W czerwcu 2019 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia uznał, że czterej byli policjanci – Łukasz R., Paweł G., Paweł P. i Adam W. – są winni przekroczenia uprawnień i znęcania się nad Igorem Stachowiakiem. Najwyższą karę – 2,5 roku więzienia – sąd orzekł wobec Łukasza R., który trzykrotnie użył wobec Stachowiaka tzw. tasera (paralizatora elektrycznego). Pozostali oskarżeni zostali skazani na 2 lata więzienia. Mieli, jak mówił sąd, "asystować przy użyciu urządzenia taser".

Sąd Okręgowy w lutym 2020 r. utrzymał te kary bezwzględnego więzienia dla wszystkich czterech oskarżonych. Sąd II instancji uznał, podobnie jak sąd rejonowy, wszystkich czterech policjantów winnymi przekroczenia uprawnień i znęcania się nad Stachowiakiem. Zmienił jednak orzeczenie sądu rejonowego, który ocenił, że użycie tasera wobec pokrzywdzonego mogło się przyczynić do jego śmierci. Zdaniem sądu okręgowego bezpośrednią przyczyną śmierci Stachowiaka był stan tzw. excited delirium, wywołany zażyciem amfetaminy. Według sądu użycie tasera nie było przyczyną jego zgonu.

Autor: Mateusz Mikowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj