Jak przekazało Radio Poznań, na razie nie została potwierdzona informacja, czy w pojemnikach odkryto szczątki ludzkie. "Od świadka wiemy, że pojemnik pochodził od firmy pogrzebowej" - czytamy na portalu radia. Jak zaznaczono jednocześnie, jest to informacja niepotwierdzona.
Kości zbada antropolog
Młodsza aspirant Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu potwierdziła jednak, że w pojemniku na kwiaty odnaleziono kości.
- Znajdowały się one w pojemniku, w którym przewożone są kwiaty oraz inne rośliny. Policjanci sprawdzą wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Te szczątki zostały poddane oględzinom, a następnie zabezpieczone do zakładu medycyny sądowej, gdzie zostaną poddane dalszym badaniom przez biegłego antropologa - zaznaczyła policjantka.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.