Dziennik Gazeta Prawana logo

Lublin. "Ciało w worku, wciśnięte pod łóżko". Na zwłoki trafił ojciec, są nowe informacje

22 stycznia 2024, 13:23
[aktualizacja 23 stycznia 2024, 10:08]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja zatrzymała 23-latka
Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo/Policja
Ciało, które znalezione zostało w jednym z mieszkań w Lublinie miało liczne rany kłute, ale po sekcji zwłok okazało się, że to nie odniesione obrażenia miały być powodem śmierci 23-latka. Jego zwłoki były zawinięte w foliowy worek i wciśnięte pod łóżko. W sprawie zostały zatrzymane dwie osoby, jedna usłyszała już zarzuty.

Jak poinformowała w poniedziałek policja w swoim komunikacie, do interwencji w jednym z lokali w Lublinie doszło w sobotę wieczorem. Wtedy to odnalezione zostały zwłoki 23-latka. 

W komunikacie służb czytamy, że już wstępne czynności sugerowały, że prawdopodobnie doszło do przestępstwa, bowiem na ciele zmarłego widać było liczne rany kłute.

"Ciało umieszczone w foliowym worku". Było pod łóżkiem

Lokalny portal Lublin112.pl ustalił, że na ciało 23-latka natrafił jego ojciec, który - jak twierdzi portal - zaniepokojony brakiem kontaktu z synem, przyjechał do jego miejsca zamieszkania. Po wejściu do środka miał trafić na jego ciało. "Miał rany kłute, zadane najprawdopodobniej nożem. Ciało zostało umieszczone w foliowym worku i wciśnięte pod łóżko" - czytamy w artykule.

Jak podała policja, ciało zmarłego zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Badanie wykazało, że to nie rany spowodowały śmierć mężczyzny. - Ze wstępnej opinii biegłego wynika, że rany nie były śmiertelne - powiedziała portalowi tvn24.pl Agnieszka Kępka, rzeczniczka lubelskiej prokuratury okręgowej. Dodała jednak, że dopiero po otrzymaniu wyników dodatkowych badań i pisemnej opinii biegłego będzie wiadomo, jaki był mechanizm śmierci zmarłego mężczyzny.

Przesłuchane dwie osoby. Eryk W. usłyszał zarzut

Pracujący nad sprawą kryminalni przy wsparciu policjantów z Chełma szybko namierzyli i zatrzymali 22-latka podejrzewanego o dokonanie zabójstwa. Eryk W., mieszkaniec Chełma trafił do policyjnej celi. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, do drastycznych scen doszło w trakcie awantury.  - Mężczyzna usłyszał zarzut, że 19 stycznia trzykrotnie ugodził nożem pokrzywdzonego w okolicę podobojczykową i podbrzusze, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu, czyli o czyn z artykułu 156 paragraf 1 punkt 2 - poinformowała prokurator Agnieszka Kępka. Chodzi o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

22-latek nie przyznał się jednak do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Zgodnie z decyzją sądu, został aresztowany na trzy miesiące.

Przesłuchany został także drugi mężczyzna - w charakterze świadka.

Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do 20 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj