Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS już ma kandydata na prezydenta? To on jest "najwygodniejszy dla Kaczyńskiego"

4 października 2024, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
PiS już ma kandydata na prezydenta? To on jest "najwygodniejszy dla Kaczyńskiego"/Shutterstock
PiS nie wybrał jeszcze oficjalnie swojego kandydata w wyborach na prezydenta Polski. Michał Kamiński już jednak wie, kto nim zostanie. Według niego ta osoba jest "najwygodniejsza dla Jarosława Kaczyńskiego". Ocenił także szanse byłego premiera Mateusza Morawieckiego. 

Jako potencjalni kandydaci PiS na prezydenta najczęściej wymieniani są Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, Karol Nawrocki, Zbigniew Bogucki i Tobiasz Bocheński. Partia zamierza ogłosić nazwisko kandydata 11 listopada. Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (Trzecia Droga) już teraz zdradził w rozmowie z TVN 24, kto otrzyma nominację. 

Toczy się twarda walka o to, kto będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich, bo to jest ostatnia ważna rzecz, jaką ma w ręku Jarosław Kaczyński  powiedział Kamiński w rozmowie z TVN24. To jest ostatnia ważna rzecz, którą może komuś dać – bycie kandydatem dużego obozu politycznego w wyborach prezydenckich. I walka o to jest walką bardzo zażartą powiedział polityk, który w przeszłości był związany z PiS.

Morawiecki nie ma szans?

Według Kamińskiego Mateusz Morawiecki nie ma szans, ponieważ jest kandydatem jednej z frakcji i przeciwko niemu wszyscy inni się jednoczą. Jego zdaniem kandydatem PiS zostanie Mariusz Błaszczak, minister obrony w rządzie Morawieckiego, obecnie szef klubu PiS. Ja to publicznie powiedziałem: to się skończy na Błaszczaku, bo on jest najwygodniejszy dla Jarosława Kaczyńskiego argumentował Kamiński.

Jarosław Kaczyński, zapytany na konferencji prasowej w sierpniu o kandydata na prezydenta odparł:  Jestem przekonany, że gdybyśmy rządzili, to ten pan byłby prezydentem powiedział wskazując na Błaszczaka. Co do tego nie mam wątpliwości, tylko przestał być ministrem obrony narodowej i wobec tego jego ekspozycja medialna bardzo osłabła. Były też różne, inne wydarzenia – nie z jego winy – żeby było jasne. Ale w dalszym ciągu bierzemy to pod uwagę powiedział. Wybory prezydenckie odbędą się w 2025 roku, prawdopodobnie w maju. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj